Wraca sprawa głośnego napadu na sklep jubilerski w warszawskiej Galerii Mokotów, podczas którego złodzieje uciekli z zegarkami wartymi 2 mln zł. Dzięki międzynarodowej współpracy udało się zatrzymać 46-letniego Serba, jednego z podejrzanych o udział w tej akcji. Aktualnie mężczyzna przebywa w Polsce, gdzie w poniedziałek, 26 października, stanie przed warszawskim prokuratorem. Usłyszy zarzuty rozboju i uczestnictwa w zorganizowanej grupie przestępczej.
Napad, o którym mowa, wydarzył się 30 grudnia 2024 roku. Trzech mężczyzn weszło do sklepu, udając dostawców jedzenia. Kamuflaż w postaci niebieskich kurtek i termicznych plecaków z logotypem firmy kurierskiej nie przyciągał uwagi. Złodzieje sterroryzowali obsługę pistoletem, rozbili gabloty ciężkimi młotami i w minutę i 26 sekund zrabowali najcenniejsze towary, po czym uciekli na hulajnogach.
Do poszukiwań zaangażowano międzynarodowe służby. Wydano Europejski Nakaz Aresztowania dla pięciu podejrzanych – trzech bezpośrednich sprawców napadu oraz dwóch osób wspierających ich działania. Ostatnio zatrzymano jednego z nich – Serba przy przekraczaniu granicy serbsko-chorwackiej. Został on przetransportowany do Polski po kilku miesiącach pobytu w chorwackim areszcie. Pozostałych podejrzanych nadal nie ujęto.
Śledczy wiążą ten napad ze znaną międzynarodową grupą przestępczą – gangiem Różowych Panter. Ten zorganizowany gang przestępczy specjalizuje się w szybkich i spektakularnych napadach. Członkowie grupy zazwyczaj pochodzą z krajów byłej Jugosławii. Ich modus operandi to błyskawiczne akcje, dopracowane w najdrobniejszych szczegółach, oraz umiejętne kamuflaże. W przypadku warszawskiego napadu zespół błyskawicznie działał, wykorzystując image kurierów, co przyczyniło się do sukcesu operacji.
Różowe Pantery zyskały światowy rozgłos po widowiskowych napadach w różnych krajach, takich jak Londyn czy Dubaj. W Saint-Tropez sprawcy ukryli się za hawajskimi koszulami, a podczas ataku w Dubaju działali w zaledwie 50 sekund. Co ciekawe, w żadnym z tych przestępstw nie doszło do użycia broni palnej. Warszawski napad potwierdza ich styl, który cechuje się szybkością oraz sprytnym wykorzystaniem lokalnych motywów podczas ucieczek, takich jak rowery czy hulajnogi elektryczne.








Dodaj komentarz