Protesty kobiet przeciwko zaostrzonemu prawu aborcyjnemu znowu wstrząsają Polską. W czwartek, 22 października, na ulicach blisko 30 miast odbędą się manifestacje, których organizatorem jest Fundacja Widzialne. Akcja odbywać się będzie pod hasłem „Czerwona kartka”, a jej celem jest wyrażenie sprzeciwu wobec niespełnionych obietnic polityków dotyczących zmian w prawie aborcyjnym.
Historia tych protestów sięga sześciu lat wstecz, kiedy to Trybunał Konstytucyjny pod przewodnictwem Julii Przyłębskiej zaostrzył przepisy dotyczące aborcji. Decyzja ta wywołała falę oburzenia wśród Polek, które postanowiły wtedy nie ustępować i obiecały sobie, że „nigdy nie będą szły same”.
Dziś temat ten wraca z jeszcze większą siłą. Choć wiele osób miało nadzieję na zmiany wraz ze zmianą władzy, rzeczywistość wciąż jest nieubłagana. Mimo wcześniejszych deklaracji Koalicji Obywatelskiej o wprowadzeniu możliwości legalnej aborcji do 12. tygodnia ciąży na NFZ, realne zmiany pozostają jedynie na papierze. Ostatnie głosowanie w Sejmie uznano za niewystarczające, co sprawia, że temat praw reprodukcyjnych w Polsce pozostaje palący.
Manifestacje będą miały miejsce zarówno w największych aglomeracjach, jak i w mniejszych miejscowościach. Poparcie dla protestów wyrażają znane osobistości, takie jak aktorka Julia Kamińska, która podkreśla, że odbieranie fundamentalnych praw jest nieakceptowalne. Listy imion zmarłych kobiet, takich jak Iza, Dorota, Marta i Agnieszka, są przypominane, aby zmotywować społeczeństwo do działania.
Protesty mają się rozpocząć punktualnie o godzinie 18:00, a organizatorki z Fundacji Widzialne liczą na to, że tłumy wyjdą na ulice, aby przypomnieć politykom, że sprawa aborcji nie tylko ma wymiar prawny, ale także ludzki i ze kobiety nie ustąpią, dopóki ich prawo do decydowania o zdrowiu nie zostanie zagwarantowane.








Hi there, just wajted tto tell you, I loved his
article.It wass funny. Keep on posting! xnxx