Barcelona doznała pierwszej porażki w sezonie, ulegając na wyjeździe Paris Saint-Germain 2:4. To przerwało imponującą serię 11 zwycięstw z rzędu we wszystkich rozgrywkach. Mecz nie zakończył się szczęśliwie dla Daniego Olmo, który z powodu kontuzji mięśnia przywodziciela opuścił boisko już po 27 minutach. Przerwa w grze hiszpańskiego pomocnika potrwa cztery tygodnie, co oznacza, że nie zagra w nadchodzących meczach, w tym w prestiżowym El Clasico przeciwko Realowi Madryt oraz w spotkaniach z Aston Villą i Atletico Madryt.
Trener Barcelony, Hansi Flick, zmaga się z trudnościami kadrowymi przed ważnym starciem z Realem. Z drużyną nie będzie także Jules Kounde, a dodatkowo Xavi Espart, młody i obiecujący defensor, odczuwa ból w kostce. Flick przyznaje, że drużyna nie miała odpowiednich warunków do przygotowania się do meczu z PSG, ponieważ powrót z Sewilli opóźnił się z powodu burzy. Mimo to trener podkreśla, że wynik Ligi Mistrzów nie decyduje się w październiku, a porażka w Paryżu była lekcją dla zespołu.
W nadchodzącym El Clasico Barcelona wystąpi jako lider z przewagą sześciu punktów nad Realem Madryt, co świadczy o dobrej dyspozycji Katalończyków w tym sezonie. Gwiazdor zespołu, Raphinha, zapewnia, że przegrana z PSG nie wpłynie na ich formę w niedzielnym meczu. Mimo problemów zdrowotnych kluczowych zawodników, drużyna przygotowuje się do tego prestiżowego spotkania.
Pojedynek Barcelona – Real Madryt, tradycyjnie budzący wielkie emocje, odbędzie się na Camp Nou. Kibice będą mogli śledzić wydarzenie na żywo w Canal+ Sport. Czy Barcelona uda się powrócić na zwycięską ścieżkę? Odpowiedź poznamy już w niedzielę. Emocji z pewnością nie zabraknie, a fani piłki nożnej z niecierpliwością czekają na El Clasico.







Dodaj komentarz