Wall Street czeka na wyniki Tesli i Meta; rosnące ceny ropy budzą obawy

Na początku środowej sesji na Wall Street inwestorzy przygotowują się na potencjalnie wzrostowe otwarcie, koncentrując się na wynikach kluczowych spółek oraz rosnących cenach ropy naftowej. Kontrakty terminowe na główne indeksy, takie jak Dow Jones Industrial Average i S&P 500, wskazują na ostrożną optymizm, z nieznacznymi wzrostami odpowiednio o 0,04 proc. i 0,24 proc. Z kolei Nasdaq 100 rośnie o 0,6 proc., co pokazuje bardziej pozytywne nastroje w sektorze technologicznym. Wtorkowa sesja zakończyła się sukcesem dla rynku tradycyjnych spółek, gdzie indeks DJ IA zyskał prawie 530 punktów, zyskując około 1 proc. Duże znaczenie miały wzrosty akcji 3M, które zyskały ponad 5 proc., co było efektem podniesienia prognoz zysków na cały rok. Przed obawą staje jednak sektor technologiczny, gdzie indeks Philadelphia Semiconductor notował spadki przez osiem kolejnych sesji, co stanowi najdłuższą serię od 18 lat. Inwestorzy obawiają się o skalę inwestycji w infrastrukturę sztucznej inteligencji oraz ich przyszłą rentowność. Kluczowe znaczenie dla dzisiejszej sesji będą miały wyniki Tesli i Meta Platforms, które zostaną opublikowane po zamknięciu regularnych godzin handlu. Oczekuje się szczególnie danych dotyczących wydatków na AI i przyszłych zysków. Przed otwarciem akcje Tesli zyskują ponad 2 proc. dzięki informacjom o rozmowach dotyczących możliwej fuzji z SpaceX, której akcje rosły o około 8 proc. Netflix, w przeciwieństwie do Tesli, odnotował spadek cen akcji o ponad 6 proc. po rozczarowujących prognozach zysku na kolejny kwartał. Firma zanotowała również najwolniejszy wzrost sprzedaży od trzech lat. Wyniki takich firm jak IBM, AT&T, Abbott oraz Southwest Airlines również przyciągną uwagę inwestorów. Rosnące ceny surowców energetycznych, w tym amerykańskiej ropy WTI, która osiąga 99,04 USD za baryłkę, a także notowania Brent przekraczające 110 USD, budzą dodatkowe obawy. Napięcia geopolityczne na Bliskim Wschodzie oraz kwestie bezpieczeństwa dostaw mogą utrudniać walkę z inflacją, zwiększając presję na Rezerwę Federalną. Dane o wzroście cen z ubiegłego tygodnia sugerują, że problem inflacji nie ogranicza się wyłącznie do energii, co może zmusić inwestorów do ponowej oceny przyszłej polityki monetarnej Fed. Taki scenariusz byłby niekorzystny dla spółek technologicznych, których wyceny w dużym stopniu zależą od prognozowanych przyszłych zysków. Nadchodzące posiedzenie Fed będzie kluczowe dla dalszego kierunku rynku.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*