Iran i złożone implikacje ataków na infrastrukturę Zatoki Perskiej

Iran przeprowadził 135 ataków na infrastrukturę państw Zatoki Perskiej, jednak kraje te często umniejszały skalę zniszczeń – podał Reuters. Wśród celów znalazła się m.in. elektrownia jądrowa w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Ataki na ZEA ustały po uwolnieniu irańskich miliardów dolarów, co miało być częścią nieformalnego porozumienia z Teheranem.

Od 28 lutego, czyli od rozpoczęcia działań wojennych USA i Izraela z Iranem, irańskie rakiety i drony uderzyły w co najmniej 84 obiekty w siedmiu krajach: Arabii Saudyjskiej, ZEA, Iraku, Katarze, Kuwejcie, Omanie i Bahrajnie. Państwa te przypisywały uszkodzenia odłamkom zestrzelonych pocisków, jednak analiza Reutersa wykazała, że ataki były precyzyjne, uderzając w kluczowe elementy infrastruktury.

Port Fudżajra w ZEA, umożliwiający eksport ropy z pominięciem cieśniny Ormuz, stał się jednym z najczęściej atakowanych miejsc. Uderzenia, które trafiały nawet 19 razy, uszkodziły m.in. zbiorniki paliwa i węzły rurociągów, co poważnie zakłóciło przeładunek ropy.

W Katarskim kompleksie Ras Laffan ataki zagrażały dostawom jednej piątej światowego LNG. Odbudowa kluczowych instalacji, takich jak katarska rafineria Pearl i kompleks gazowy Habszan w ZEA, może potrwać co najmniej rok. Al-Tawila, huta aluminium w ZEA, gdzie wszystkie ogniwa elektrolityczne zostały wyłączone, przewiduje pełne wznowienie produkcji dopiero w 2027 roku.

Ataki nie ominęły także lotnisk, centrów danych i instalacji odsalania wody. W Kuwejcie, gdzie 90% wody pitnej pochodzi z odsalania, zniszczono cztery z ośmiu takich elektrowni.

ZEA w czerwcu odblokowały około 3 miliardów dolarów irańskich środków. Chociaż zarzuty dotyczące związku tej decyzji z ustaniem ataków zostały oficjalnie zaprzeczone, sytuacja na miejscu zdaje się potwierdzać zanik kolejnych uderzeń na emiracką infrastrukturę.

Tymczasem w Arabii Saudyjskiej rebelianci Huti od początku października przeprowadzili 20 ataków na międzynarodowe lotnisko im. króla Chalida w Rijadzie. W wyniku tych działań zginęło 17 osób, a ponad 330 zostało rannych. Generał Turki Al-Maliki, rzecznik koalicji wspierającej rząd Jemenu, poinformował, że siły koalicji zniszczyły wiele magazynów Huti i licznych wyrzutni pocisków w regionie.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*