Kontrowersje wokół dostępu Sławomira Cenckiewicza do informacji niejawnych

W Lublinie trwa śledztwo Prokuratury Okręgowej dotyczące domniemanego niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy publicznych w sprawie dostępu do informacji niejawnych. Przedmiotem postępowania jest udział Sławomira Cenckiewicza, szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego (BBN), w posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego z 11 lutego 2026 roku. Spór rozgorzał, gdy okazało się, że Cenckiewicz nie dysponował odpowiednimi certyfikatami umożliwiającymi dostęp do informacji objętych klauzulą „zastrzeżone”.

Zbigniew Bogucki, szef Kancelarii Prezydenta, wyraził jednorazową zgodę na udział Cenckiewicza w posiedzeniu, co według Kancelarii mieściło się w granicach kompetencji ustawowych. Jednak niektórzy, w tym Jacek Dobrzyński, rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych, twierdzą, że doszło do złamania przepisów o ochronie informacji niejawnych.

Śledztwo wszczęto na podstawie zawiadomienia złożonego przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Od tamtej pory sprawa zyskała dodatkowy rozgłos z powodu zwolnienia lekarskiego prokuratora prowadzącego, co wpłynęło na przedłużenie postępowania do stycznia 2027 roku.

Tomasz Siemoniak, minister koordynator służb specjalnych, poinformował, że był przesłuchiwany na początkowym etapie śledztwa. Prokuratura, ze względu na dobro postępowania, nie ujawnia szczegółów dotyczących trwających działań dowodowych. Decyzja o przedłużeniu śledztwa ustala nowy termin zakończenia dochodzenia.

Sprawa ta rozwinęła się wokół wcześniejszych kontrowersji związanych z poświadczeniem bezpieczeństwa dla Cenckiewicza. Generał Jarosław Stróżyk z Wojskowego Kontrwywiadu odebrał mu uprawnienia, wskazując na zatajenie przyjmowania leków w ankiecie bezpieczeństwa. Jednak Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił tę decyzję, uznając, że Cenckiewicz nie wprowadził w błąd organów kontrwywiadowczych, a przyjmowane leki nie wpływały na jego zdolność umysłową.

Naczelny Sąd Administracyjny podtrzymał wyrok WSA, co zmusiło Kancelarię Prezesa Rady Ministrów do zaskarżenia go. Wyrok sądu potwierdza uprawnienia Cenckiewicza do korzystania z informacji niejawnych, choć Dobrzyński podkreśla, że po wyroku NSA formalnie nie odzyskał on tych uprawnień automatycznie. Spór polityczny wokół dostępu do tajnych danych pozostaje nierozstrzygnięty, a wynik śledztwa prokuratury może mieć istotne znaczenie dla przyszłości szefa BBN.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*