Prezydent Stanów Zjednoczonych, Donald Trump, ponownie odniósł się do możliwości powstania amerykańskiej bazy wojskowej w Polsce. Podczas rozmowy z dziennikarzami na lotnisku przed odlotem na wiec wyborczy na Alasce, Trump podkreślił, że ewentualna budowa będzie finansowana przez Polskę.
„Oni chcą zbudować bazę. Zobaczymy. Oni za nią zapłacą” – skomentował krótko amerykański prezydent, pozostawiając dalsze rozważania nad projektem w sferze domniemywań. To kolejna jego wypowiedź dotycząca tej kwestii, która budzi zainteresowanie zarówno w Polsce, jak i w USA, ale nadal brakuje jednoznacznej deklaracji co do ostatecznej decyzji.
Z polskiej strony, przedstawiciele rządu i Kancelarii Prezydenta wyrażali przekonanie, że decyzja jest właściwie podjęta. Marcin Przydacz, szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej, po rozmowach z przedstawicielami Białego Domu 2 października, powiedział, że projekt ma już „zielone światło”.
„Teraz ruch należy do Pentagonu, Ministerstwa Obrony Narodowej i polskich sił zbrojnych” – zaznaczył Przydacz, dodając, że ostateczne potwierdzenie powstania bazy nastąpi, kiedy prezydent Trump osobiście przyjedzie do Polski, by ją otworzyć.
Podjęcie decyzji o budowie bazy jest tematem istotnym z punktu widzenia polsko-amerykańskiej współpracy obronnej, a także szerszego kontekstu strategicznego w regionie. Polska od dawna zabiega o większą obecność amerykańskich wojsk w regionie, co ma związek z obawami związanymi z bezpieczeństwem w Europie Środkowo-Wschodniej.
Dalszy rozwój sytuacji zależeć będzie od działań kluczowych instytucji wojskowych po obu stronach Atlantyku oraz decyzji przywódców państwowych, które mogą wpłynąć na przyszły kształt wspólnej polityki obronnej USA i Polski. Tymczasem wypowiedzi Trumpa wskazują, że choć temat pozostaje otwarty, konkretne kroki jeszcze nie zostały podjęte.








Dodaj komentarz