Podczas Warsaw Security Forum 2026 kluczowe dyskusje dotyczyły przyszłości energetyki jądrowej w Europie, z naciskiem na różnice w podejściu państw członkowskich UE. Wojciech Wrochna, Sekretarz Stanu w Ministerstwie Energii, podkreślił, że Unia Europejska nadal nie traktuje energetyki jądrowej na równi z odnawialnymi źródłami energii (OZE), co wynika z niedoceniania specyfiki atomu. Polska, budująca swoją pierwszą elektrownię jądrową w Choczewie, stawia na finansowanie projektów głównie ze środków państwowych, jednak przy drugim reaktorze przewiduje większy udział kapitału prywatnego.
Udział w dyskusji wziął także Carl Berglöf ze szwedzkiego Ministerstwa Klimatu i Przedsiębiorczości, który zwrócił uwagę na doświadczenia Szwecji w tej dziedzinie. Sztokholm, po latach zmiennych polityk wobec atomu, obecnie wspiera renesans energetyki jądrowej poprzez fundusze gwarancji i pożyczki państwowe. Dzięki temu tworzy nowe ramy finansowe i strategię rządową, stawiając na koordynację między projektami, która jest kluczowa dla stabilności łańcucha dostaw.
W Europie odnotowuje się wzrost zainteresowania rozwijaniem energetyki jądrowej, czego przykładem są działania Szwecji, Belgii, Francji oraz powracającej do atomu Japonii. Jednak według Wrochny UE musi jeszcze wiele zrobić, zwłaszcza w zakresie wsparcia dla prywatnych inwestycji i zapewnienia równych zasad konkurencji z uwzględnieniem specyfiki energetyki jądrowej. Podkreślił także potrzebę otwartego dialogu na temat funkcjonowania rynku mocy i kształtowania cen w UE, by energetyka jądrowa mogła stać na równi z innymi źródłami energii, a nie być postrzegana jedynie jako rezerwowe źródło dla OZE.
Szwecja już działa na rzecz wzmocnienia zaufania społeczeństwa do projektów jądrowych, unikając destrukcyjnego wpływu demokratycznych cyklów wyborczych. Ulf Kristersson, premier Szwecji, dąży do tego, aby rząd nie musiał zaczynać od zera, korzystając z wiedzy i doświadczenia przemysłu. Wroczna zaznacza, że problemem pozostaje podejście Komisji Europejskiej, które choć się poprawia, nadal nie stawia atomu na równej stopie z projektami OZE. Aby system energetyczny był efektywny ekonomicznie, konieczne jest pełne wykorzystanie mocy elektrowni jądrowych, co wymaga otwartego dialogu i wspólnych przepisów.







Dodaj komentarz