Sąd Rejonowy w Wysokiem Mazowieckiem zastosował dwumiesięczny areszt z możliwością zamiany na poręczenie majątkowe wobec 17-latka, który przyznał się do oskarżeń związanych z nagraniem groźnego filmiku. Mimo że postanowienie nie jest prawomocne, pieniądze — 15 tys. zł — muszą zostać wpłacone do 26 października.
Prokuratura Rejonowa w Wysokiem Mazowieckiem wnioskowała o trzymiesięczny areszt ze względu na obawy, że podejrzany może próbować wpłynąć na świadków. Jednak sąd zdecydował o łagodniejszym środku zapobiegawczym. Prokurator Grzegorz Kryszpin poinformował, że sprawa jest na wczesnym etapie, a przed organami jeszcze wiele czynności, w tym opinie biegłych z zakresu informatyki.
Incydent miał miejsce w zespole szkół w Wysokiem Mazowieckiem, gdzie dyrekcja zgłosiła policji, że 17-latek stworzył filmik z nożem. Nóż znaleziono w samochodzie, którym jechał do szkoły z 18-letnim kolegą. Ostatecznie także 18-letnia koleżanka z tej grupy została zatrzymana, jednak po przesłuchaniu zwolniona.
Podejrzanemu postawiono zarzut fałszywego zawiadomienia o zagrożeniu, co jest zgodne z art. 224a par. 1 Kodeksu karnego. Przestępstwo to przewiduje karę od pół roku do ośmiu lat więzienia. Poprzez przedstawienie nieistniejącego zagrożenia, podejrzany wywołał niepotrzebną reakcję służb ratowniczych i instytucji. Decyzja sądu, czy zastosowane warunkowe aresztowanie zostanie utrzymane, zostanie podjęta po rozważeniu ewentualnego zażalenia, o którym wspominał przedstawiciel prokuratury.





Dodaj komentarz