W Lizbonie niemal 40 tysięcy mieszkańców podpisało petycję do rządu przeciwko systemowi kaucyjnemu, który wprowadzono w Portugalii w kwietniu bieżącego roku. Burmistrz miasta, Carlos Moedas, określa sytuację jako „dramat społeczny”, odnosząc się do problemów z czystością miasta i wzrostem niepożądanych zachowań wśród mieszkańców.
Opór wobec systemu kaucyjnego nie jest zjawiskiem odosobnionym. Również we Francji Ministerstwo Transformacji Ekologicznej postanowiło zrezygnować z jego wdrożenia. Francuska decyzja wynika z uznania, że poziom odzysku opakowań jest nierówny w różnych regionach, a nowy system mógłby zaburzyć już istniejące lokalne mechanizmy zbierania i przetwarzania odpadów. Dostosowanie i ulepszenie obecnych systemów, takich jak segregacja przy pomocy żółtych pojemników, może przynieść lepsze rezultaty.
Decyzja Francji w sprawie rezygnacji z systemu kaucyjnego budzi pytania o jego skuteczność jako jedynego instrumentu ekologicznego. System ten jest krytykowany za to, że przynosi zyski głównie producentom, podczas gdy dla wielu obywateli jest nieestetyczny i ciężko dostępny. Eurodeputowany, który skrytykował uchylenie przepisów dotyczących systemu kaucyjnego, podkreślał, że „Polacy zarabiają”, lecz w rzeczywistości obywatele najpierw muszą zapłacić kaucję i dopiero później mogą ją odzyskać, co dla wielu pozostaje nieatrakcyjną opcją.
Unia Europejska do 2029 roku wymaga od krajów członkowskich osiągnięcia 90-procentowego wskaźnika selektywnej zbiórki opakowań. Jednakże działacze wskazują, że recykling i systemy kaucyjne są różnymi mechanizmami, a nie synonimami. Istnieje potrzeba przemyślenia, czy obecna forma regulacji jest rzeczywiście konieczna oraz proporcjonalna do rozwiązywanych problemów.
Przykłady Francji i Portugalii pokazują, że system kaucyjny, mimo że skuteczny dla pewnych interesów, niekoniecznie jest najlepszą lub jedyną opcją zapewnienia skuteczniejszej ekologicznej gospodarki odpadami.







Dodaj komentarz