Przedstawiciele firmy Sig Sauer ogłosili, że w grudniu rozpoczną się dostawy nowego karabinu automatycznego M8 Next Generation Squad Weapon dla żołnierzy US Army. Broń ta zastąpi model M7, również produkowany przez tego amerykańskiego giganta zbrojeniowego. Warto podkreślić, że M7 był wprowadzony do użytku zaledwie trzy lata temu, co czyni zmiany w uzbrojeniu US Army szczególnie dynamicznymi.
M7, będący częścią programu NGSW (Next Generation Squad Weapons), od samego początku napotykał na problemy. Żołnierze krytykowali jego dużą masę i nieporęczność, a także nadmierne zużycie komponentów, zwłaszcza lufy, spowodowane wysokim ciśnieniem gazów. W nieoficjalnym raporcie kapitan Braden Trent z US Army określił go jako „niesprawny”, podkreślając, że broń ta mogła stanowić zagrożenie dla strzelca.
Sig Sauer szybko zareagował na te zarzuty, podkreślając, że karabin przystosowano do wytrzymywania wysokiego ciśnienia. Niemniej, nadchodzące wprowadzenie M8 ma wyeliminować wszystkie wskazane problemy. Nowy model jest lżejszy o około 454 gramów i ma krótszą lufę o 8,89 cm, co powinno poprawić jego poręczność. Pomimo mniejszej wagi wciąż pozostaje nieco cięższy od starszego karabinka M4A1.
Do istotnych zmian należy również rozwój nowego magazynka o pojemności 25 nabojów, który zastąpi dotychczasowy, mieszczący 20 pocisków. Dotychczasowe magazynki M7 oraz wcześniejszych modeli M4 miały pojemność 30 nabojów, co było wyzwaniem dla żołnierzy przyzwyczajonych do większego zapasu amunicji. Nowa konstrukcja magazynka ma zrekompensować tę różnicę.
Chociaż budżet US Army pierwotnie przewidywał dostarczenie ponad 111 tys. egzemplarzy M7 do 2024 roku, dostarczono tylko około 50 tysięcy. Planowane przejście na M8 powoduje, iż przyszłość wcześniej wyprodukowanych M7 pozostaje niepewna. Mogą one trafić do jednostek szkoleniowych lub zostać dostarczone do National Guard i rezerw. Możliwa jest też opcja konwersji M7 na M8, co wymagać będzie jedynie odkręcenia kilku śrub.
Najważniejszym wyzwaniem dla Sig Saura było szybkie dostosowanie produkcji do potrzeb wojska. Josh Shoemaker z Sig Saura zapewnia, że nowy karabin będzie lepiej odpowiadał oczekiwaniom, a koszt przeszkolenia żołnierzy na nowy model będzie marginalny. Choć oczekiwania są duże, praktyka ostatecznie zweryfikuje skuteczność wprowadzonych zmian.







Dodaj komentarz