Mołdawia podejmuje zdecydowane kroki mające na celu zwiększenie bezpieczeństwa na przejściach granicznych z Ukrainą. Minister Spraw Wewnętrznych, Daniella Misail-Nichitin, ogłosiła, że trwają prace nad utworzeniem specjalnych stref ochronnych. Pozwolą one na szybkie reagowanie i ewakuację osób znajdujących się na przejściach w przypadku zagrożenia atakiem dronów.
Decyzja o stworzeniu stref ochronnych zapadła po serii niepokojących incydentów w rejonie granicy. W jednym z nich, w październiku, pocisk spadł w pobliżu wsi Palanka, trafiając autobus i raniąc mołdawskiego pogranicznika. Zdarzenie to, związane z rosyjskimi atakami na infrastrukturę ukraińską, skłoniło władze do zamknięcia przejścia na kilka godzin.
Dodatkowo, Mołdawia wycofuje swoich funkcjonariuszy ze wspólnych przejść granicznych na Ukrainie. Wycofano już personel z dwóch takich punktów, a dalsze działania są w toku. Decyzje te są reakcją na powtarzające się incydenty, w tym ataki dronów, które spowodowały ofiary śmiertelne i rany w pobliżu przejść.
Od początku rosyjskiej inwazji w 2022 roku, przestrzeń powietrzna Mołdawii była naruszona 81 razy. Ministerstwo Obrony odnotowało, że tylko w 2025 roku, do września, doszło do 44 takich incydentów. Naruszenia te niepokoją władze, które zaniepokojone są bezpieczeństwem kraju oraz stabilnością w regionie.
Mołdawskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych wielokrotnie wzywało ambasadora Rosji, Olega Ozierowa, do wyjaśnień. Rosyjski dyplomata przyznał, że niektóre bezzałogowce przelatujące nad Mołdawią mogą pochodzić z Rosji, jednak twierdził, że ich celem jest Ukraina, a nie Mołdawia.
Sytuacja napotkana w Mołdawii jest częścią szerszego kontekstu konfliktu w Ukrainie, który ma bezpośredni wpływ na sąsiadujące państwa. Działania władz Mołdawii pokazują determinację w ochronie swoich granic i bezpieczeństwa obywateli, co stanowi priorytet w obecnych warunkach geopolitycznych.








Dodaj komentarz