Niepewna przyszłość kolejnej części serii horroru „28 lat później”

Fani serii horrorów „28 lat później” muszą uzbroić się w cierpliwość. Reżyser Danny Boyle, podczas spotkania z publicznością na London Film Festival, odniósł się do statusu trzeciej części cyklu. Prace nad kontynuacją nie przebiegają zgodnie z oczekiwaniami, a produkt końcowy nie zyskał jeszcze zielonego światła.

Boyle nie traci jednak nadziei na realizację filmu, podkreślając, że kluczowe będzie zapewnienie odpowiedniego finansowania. Twórca wskazał także na napięty grafik scenarzysty Alexa Garlanda jako jeden z powodów opóźnienia. Garland aktualnie pracuje nad adaptacją gry wideo Elden Ring dla studia A24, co dodatkowo komplikuje plany związane z realizacją „28 lat później”.

Obecnie brak szczegółowych informacji na temat ewentualnego rozpoczęcia zdjęć oraz daty premiery kolejnej części serii. Mimo to, zarówno reżyser jak i scenarzysta nie wykluczają, że projekt ten ujrzy kiedyś światło dzienne.

Równolegle, Boyle zaangażowany jest w promocję swojego najnowszego filmu „Tabloid”, który przyciąga uwagę na ważnych pokazach festiwalu. Film opowiada o rozwoju brytyjskiego tabloidu The Sun w latach 70. pod kierownictwem redaktora Larry’ego Lamba, zwerbowanego do gazety przez Ruperta Murdocha, magnata medialnego budującego swoje imperium. Realizacja ta oparta na scenariuszu Jamesa Grahama, stanowi nowe wyzwanie dla Boyle’a, ale także szansę na ponowne skupienie się na emocjonujących projektach filmowych.

Fani „28 lat później” pozostają więc z niepewnością, ale i nadzieją, że oczekiwana kontynuacja uspokoji ich apetyt na niezapomniane wrażenia filmowe.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*