Z danych ZUS wynika, że w ciągu ostatnich lat gwałtownie wzrosła liczba zwolnień lekarskich z powodu zaburzeń psychicznych. Ten trend wskazuje na rosnące wyzwania Polaków związane z zdrowiem psychicznym. Tylko w 2025 roku wydano łącznie 27,5 miliona zaświadczeń lekarskich, co wiązało się z 290,5 miliona dniami absencji. Spośród nich, 1,8 miliona zaświadczeń dotyczyło przyczyn psychicznych, co stanowiło 7,9% ogółu. Podkreślenia wymaga fakt, że czas nieobecności w pracy z tego tytułu wzrósł aż o 43%.
Pomimo że wielu mogłoby spodziewać się, że depresja dominuje wśród powodów zwolnień, dane zaskakują i wskazują inne zaburzenia jako częstsze przyczyny. Analizy nie stwierdzają nadużyć w zasadności tych zaświadczeń, co podkreśla ZUS.
ZUS informuje również o dostępnych programach rehabilitacyjnych, które mogą stanowić wsparcie dla osób zmagających się z zaburzeniami psychicznymi i psychosomatycznymi. Programy te, prowadzone w specjalistycznych ośrodkach, oferują kompleksową pomoc, w tym terapię psychologiczną, ćwiczenia oraz inne formy wsparcia rehabilitacyjnego. ZUS pokrywa koszty uczestnictwa, w tym leczenia, zakwaterowania, wyżywienia i dojazdu.
Rehabilitacja jest dostępna dla osób, które są ubezpieczone w ZUS, zwłaszcza tych zagrożonych utratą zdolności do pracy. Mogą z niej także skorzystać osoby pobierające świadczenia chorobowe czy okresowe renty z tytułu niezdolności do pracy, pod warunkiem że lekarz orzecznik ZUS nie stwierdzi przeciwwskazań medycznych. Bezpłatność oraz kompleksowość programu powodują, że staje się on wartościowym elementem wsparcia w zmaganiach z wyzwaniami zdrowia psychicznego. Skierowanie na taką rehabilitację wystawia lekarz pierwszego kontaktu, a cała procedura może odbywać się także drogą elektroniczną.
Dane wskazują na potrzebę intensyfikacji działań na rzecz zdrowia psychicznego, co ilustruje rosnąca liczba L4 i dłuższy czas nieobecności w pracy z tego powodu. Świadomość problemów oraz gotowość Polaków do poszukiwania pomocy są pozytywnymi elementami tej sytuacji, jednakże wymagają wsparcia ze strony systemu opieki zdrowotnej.








Dodaj komentarz