Prezydent Mołdawii, Maia Sandu, zapowiedziała, że jej kraj jest gotowy przyjąć tylu uchodźców z Ukrainy, ilu będzie potrzebowało schronienia tej zimy. Decyzja ta jest odpowiedzią na pogłębiający się kryzys humanitarny na Ukrainie, wywołany przerwami w dostawach energii i wody, spowodowanymi rosyjskimi atakami na infrastrukturę cywilną. Sytuacja na Ukrainie staje się coraz trudniejsza, a nadchodząca zima może jeszcze bardziej pogorszyć warunki życia obywateli kraju. Ataki dronów, które coraz częściej celują w osiedla mieszkalne, bezpośrednio zagrażają życiu cywilów, zwiększając liczbę rannych i ofiar śmiertelnych. Te dramatyczne wydarzenia nasiliły falę osób poszukujących bezpiecznego schronienia poza granicami Ukrainy. Mołdawia już przygotowuje się na zimowy napływ uchodźców, jednocześnie planując pomoc w postaci wsparcia energetycznego dla Ukrainy. Prezydent Sandu jasno wyraziła zobowiązanie swojego kraju do udzielenia pomocy, stwierdzając, że Mołdawia przyjmie tylu uchodźców, ilu będzie to konieczne, by zapewnić im bezpieczeństwo. Warto podkreślić, że Mołdawia od początku wojny w Ukrainie zdołała już pomóc milionowi uciekających osób, z czego 100 tysięcy znalazło trwałe schronienie w tym kraju. To znaczący wysiłek dla państwa, które pomimo swoich ograniczeń decyduje się na dalsze działania wspierające swoich sąsiadów w potrzebie.








Dodaj komentarz