Rosyjska prokuratura generalna wystosowała wnioski do władz holenderskich oraz innych państw, żądając zatrzymania i ekstradycji dziewięciu przedstawicieli Międzynarodowego Trybunału Karnego (MTK). Wśród wymienionych osób jest Polak, Piotr Hofmański. Działania Rosjan dotyczą decyzji MTK z 17 marca 2023 roku, która nakazywała aresztowanie Władimira Putina oraz Marii Lwowej-Biełowej w związku ze zbrodniami wojennymi dotyczącymi wywozu ukraińskich dzieci z okupowanych terenów do Rosji.
Wśród innych poszukiwanych przez Rosję członków MTK znaleźli się Luz del Carmen Ibanez Carranza z Peru, Karim Khan z Wielkiej Brytanii, Tomoko Akane z Japonii, Rosario Salvatore Aitala z Włoch, Sergio Gerardo Ugalde Godinez z Kostaryki, Bertram Schmitt z Niemiec, Reine Alapini-Gansou z Beninu oraz Haykel Ben Mahfoudh z Tunezji.
Rosja, która nie jest sygnatariuszem Statutu Rzymskiego, twierdzi, że jego postanowienia jej nie obowiązują, uznając działanie Międzynarodowego Trybunału Karnego za bezprawne. Wyroki wobec wymienionych dziewięciu członków MTK zapadły już 12 grudnia 2025 roku i uprawomocniły się 23 marca 2026 roku. Kary zasądzone w zaocznych procesach wynosiły od 3,5 do 15 lat więzienia.
Rosja swoją decyzję opiera na artykułach rosyjskiego kodeksu karnego, m.in. art. 299 ust. 2 dotyczącego świadomego pociągnięcia niewinnych osób do odpowiedzialności karnej oraz art. 301 ust. 2 dotyczącego bezprawnego zatrzymania. Wnioski skierowane do władz międzynarodowych mają na celu egzekwowanie rosyjskiego „prawa” zamiast postawienia oczernianych osób przed sądem.
Działania Rosji mogą wywołać napięcia dyplomatyczne, gdyż są one bezprecedensowe w kontekście funkcjonowania międzynarodowego wymiaru sprawiedliwości. Podejmowanie prób ekstradycji na podstawie wyroków zaocznych stawia pod znakiem zapytania skuteczność i niezależność międzynarodowych instytucji prawnych, których celem jest ściganie zbrodni wojennych na całym świecie.








Dodaj komentarz