Rosyjskie media intensywnie relacjonują wydarzenia, które miały miejsce w ostatnim czasie w polskich szkołach, ale co interesujące, tym razem unikają typowych propagandowych komentarzy. Takie spostrzeżenie przedstawił prof. Roman Baecker z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, wskazując na niezwykłą powściągliwość rosyjskich dziennikarzy.
Podczas konferencji w Żaganiu, wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz zasugerował, że przy rozpatrywaniu tych ataków warto uwzględnić kontekst rosyjski. Nawet jeśli tragedie w polskich szkołach nie były bezpośrednio inspirowane przez Rosję, zdaniem ministra, zawsze istnieje zastosowanie takich sytuacji w strategii Federacji Rosyjskiej. Zgodnie z jego słowami, Rosja wykorzystuje kryzysowe zdarzenia do szerzenia swojej propagandy, co miało miejsce również podczas powodzi w Polsce.
Analiza prof. Baeckera dla Polskiej Agencji Prasowej wskazuje na szerokie zainteresowanie rosyjskich mediów wydarzeniami w Polsce. Media rosyjskie obszernie informują o tych incydentach, co nie wynika z troski o rzetelność dziennikarską, ale raczej z chęci ukształtowania określonego poglądu na tle propagandowym. Zdaniem eksperta celem jest ukazanie Europy jako miejsca niestabilnego i targanego konfliktami.
Interesujące jest, że mimo braku typowych propagandowych uwag, Rosjanie starannie dobierają fakty, by wpływać na opinię publiczną. Prof. Baecker uważa, że dla kreowania poglądów wystarczające jest prezentowanie starannie dobranych faktów zamiast nachalnych wyjaśnień, które mogłyby być łatwo podważone.
W Polsce doszło do dwóch poważnych ataków: w szkole w Leszczydole-Nowinach, gdzie 15-latek zaatakował nożem trzy osoby, w tym woźną, która zmarła, oraz w Ostrołęce, gdzie 19-letni sprawca zranił dziewięć osób. Na uwagę zasługuje także udaremniony atak w Sierpcu, gdzie policja aresztowała 17-latka planującego podobne działania.
Pomimo szerokiego rozgłosu, podejście rosyjskich mediów do takich wydarzeń wydaje się bardziej wyważone niż zwykle. Zamiast bezpośrednich ocen, media te prezentują różnorodne stanowiska, w tym opinie polskiego rządu, co wskazuje na subtelne metody wpływania na rosyjską opinię publiczną.








Dodaj komentarz