Berlin i Paryż zgłosiły wspólną inicjatywę mającą na celu wzmocnienie narzędzi handlowych Unii Europejskiej przed nadchodzącymi rozmowami z Chinami. Ich list do szefowej Komisji Europejskiej, Ursuli von der Leyen, podkreśla konieczność szybszego i bardziej systematycznego stosowania środków ochrony handlu. Liderzy obu krajów wskazują, że UE potrzebuje nowych instrumentów prawnych, które można wdrożyć bez zbędnej biurokracji.
Merz i Macron wskazują na potrzebę stworzenia narzędzia, które umożliwi skuteczne reagowanie na próbę zakłócania konkurencji przez państwa trzecie. Proponowane rozwiązanie zakłada możliwość uruchamiania procedur poprzez tzw. odwróconą większość kwalifikowaną, co oznaczałoby szybsze działanie KE.
Rzecznik KE, Olof Gill, przyznał, że Komisja z zadowoleniem przyjmuje tę francusko-niemiecką inicjatywę, dostrzegając w niej wartościowy wkład w trwającą debatę o sposobach reagowania na globalne nierównowagi gospodarcze. Pomysł jest zgodny z podejściem Ursuli von der Leyen do partnerów handlowych, w tym Chin.
Aktualnie UE dysponuje instrumentem ochrony przed gospodarczym wymuszeniem, które powstało w odpowiedzi na wcześniejsze groźby celne ze strony USA. Choć ma on charakter „handlowej bazuki”, jest trudny do zastosowania z uwagi na konieczność uzyskania większości kwalifikowanej wśród państw członkowskich.
Francusko-niemiecka inicjatywa sygnalizuje zmianę podejścia Berlina do Chin. Dotychczas Niemcy były postrzegane jako hamulec zaostrzenia unijnej polityki względem Pekinu, głównie z powodu własnych interesów eksportowych.
Rozmowy z Chinami, które mają odbyć się w obecności komisarza ds. handlu Marosza Szefczovicza, będą kluczowym momentem dialogu na temat rosnącego deficytu handlowego na niekorzyść Europy. Wyniki tych rozmów podsumują przywódcy państw UE podczas szczytu w Brukseli 15 i 16 października.








Dodaj komentarz