We wtorek 6 października rząd ogłosił nowe maksymalne ceny paliw w ramach kontynuacji pakietu Ceny Paliwa Niżej (CPN). Ceny litra benzyny 95 wzrosły do 6,79 zł, benzyny 98 do 7,66 zł, natomiast cena oleju napędowego spadła do 7,82 zł. Zmiany te obowiązują na stacjach benzynowych i mają na celu kontrolowanie wzrostu kosztów tankowania.
Pakiet CPN to część szerszych działań rządu, mających na celu ograniczenie wpływu wzrostu cen ropy naftowej na rynku światowym na krajowych konsumentów. W odpowiedzi na sytuację międzynarodową, związaną z konfliktami geopolitycznymi oraz wzrostem cen surowców, prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę o podatku od nadzwyczajnych zysków przedsiębiorstw paliwowych. Ustawa, będąca podstawą do wprowadzenia pakietu CPN, pozwala na czasowe obniżenie VAT i akcyzy na paliwa.
Pakiet CPN jest finansowany przez 60-procentowy podatek od nadwyżkowych zysków ze sprzedaży paliw, który dotknie producentów oraz firmy handlujące paliwami z zagranicą. Opodatkowaniu podlega nadwyżka przychodów przekraczająca 20% marży historycznej z roku 2025. Mechanizm ten ma obowiązywać do końca 2026 roku, z szacowanym kosztem około 5 miliardów złotych dla skarbu państwa.
Na rynkach światowych ceny ropy zaczęły spadać, co ma związek z decyzją Arabii Saudyjskiej o obniżeniu cen surowca dla odbiorców azjatyckich. Sytuacja ta jest także ściśle powiązana z działaniami organizacji G7, która zdecydowała się uwolnić rezerwy ropy i innych paliw, próbując zrównoważyć popyt i podaż na rynku energetycznym.
Pomimo wprowadzanych zmian, geopolityczne ryzyko na Bliskim Wschodzie wciąż pozostaje wysokie. Zapowiedzi o atakach ze strony hutich na infrastrukturę Aramco oraz ofensywa rządu Jemenu to tylko niektóre z czynników destabilizujących sytuację w regionie.
Podjęte przez rząd kroki mają na celu złagodzenie negatywnych skutków ekonomicznych dla rodzimego rynku paliwowego i są częścią strategicznej odpowiedzi na globalne wyzwania związane z dostawami energii.








Dodaj komentarz