Niemieckie służby wywiadowcze ostrzegają przed bezpośrednim zagrożeniem ze strony Rosji. Szef BND, Jaeger, podczas posiedzenia parlamentarnej komisji ds. służb wywiadowczych wyraził obawę o eskalację konfliktu zbrojnego na Ukrainie. Zaznaczył, że Rosja wchodzi w nową, niebezpieczną fazę działań wojennych, co może prowadzić do dalszego napięcia w regionie.
Jaeger zwrócił uwagę, że rosyjski przywódca Władimir Putin działa pod ogromną presją, a jego celem jest zmuszenie Europy do wycofania wsparcia politycznego dla Ukrainy. Zdaniem Jaegera, Putin nie może już wycofać się z agresji, nie narażając swojej władzy w Rosji, co wymaga od niego wykazania się sukcesem na Ukrainie, by usprawiedliwić dotychczasowe poświęcenia.
Podobne obawy wyraził szef Federalnego Urzędu Ochrony Konstytucji (BfV), Sinan Selen, który wskazał na zagrożenia hybrydowe ze strony Rosji. Mimo że niemieckim służbom udało się odeprzeć część ataków, sytuacja wciąż się zaostrza. Selen zaznaczył, że Rosja jest gotowa na dalsze akty sabotażu, które mogą skutkować ofiarami wśród ludności.
Władze w Berlinie od tygodni ostrzegają przed ryzykiem eskalacji ze strony Rosji. Na początku sierpnia doszło do nieudanej próby zamachu na lotnisko w Lipsku przy użyciu drona z materiałami wybuchowymi. Niemcy bezpośrednio oskarżyły o to Rosję, a minister spraw wewnętrznych, Alexander Dobrindt, stwierdził, że takie działania oznaczają wejście na nowy poziom zagrożenia.
Sytuacja na linii Rosja-Niemcy pozostaje napięta, a potencjalny konflikt, według niemieckich władz wywiadowczych, stanowi realne niebezpieczeństwo, które może znacząco wpłynąć na bezpieczeństwo w Europie.








Dodaj komentarz