Wini atakuje Eldo za występ u prezydenta: kontrowersje wokół polskiego rapu

Winicjusz „Wini” Bartków, popularny polski twórca, wywołał burzę swoimi komentarzami w programie „Hear Me Out”, gdzie ostro skrytykował decyzję rapera Eldo o wystąpieniu u prezydenta Karola Nawrockiego. Wini zarzucił współczesnym muzykom legitymizację polityków, twierdząc, że kiedyś rap miał antyrządowy charakter, a teraz twórcy bliżej współpracują z politykami.

Kontrowersje wzbudził zwłaszcza występ Eldo podczas uroczystości z okazji pierwszej rocznicy zaprzysiężenia Nawrockiego na prezydenta RP. Raper, znany ze swoich refleksyjnych tekstów, wystąpił wtedy z dziećmi z zespołu „Zagórzańska siła”, wykonując utwór inspirowany twórczością Grzegorza Ciechowskiego. Eldo tłumaczył, że dzień występu był dla niego wyjątkowy ze względu na osobiste wspomnienia, jak rocznica śmierci matki.

Wini nie ukrywał swojej dezaprobaty, wskazując, że podobne występy z głowami państwa są, według niego, krokiem w złym kierunku dla muzyki hip-hopowej, która powinna podkreślać swoją niezależność od polityki. Argumenty te wzbudziły reakcję wśród publiczności i innych artystów, z kolei Internauci przypomnieli, że sam Wini przed kampanią prezydencką w 2025 roku przeprowadził wywiady z Rafałem Trzaskowskim i Sławomirem Nitrasem, utrzymane w przyjaznym tonie, co nie jest wyjątkiem w świecie polskiego hip-hopu.

Dariusz Matecki, poseł PiS, w mediach społecznościowych podkreślił dwulicowość sytuacji, przypominając ocieplające wizerunek wywiady Winiego z politykami. Sam Eldo podkreśla naturalność współpracy z instytucjami, takimi jak Instytut Pamięci Narodowej, doceniając jej wkład w przywracanie godności zapomnianym środowiskom.

Wielu komentatorów wskazuje na zmieniającą się naturę hip-hopu, który od czasów swojego powstania w Polsce przeszedł długą drogę i nie zawsze pozostaje w pełni niezależną subkulturą. „Rap jest subkulturą młodych ludzi” – zauważył Eldo, przypominając, że każda generacja dodaje do tej muzyki coś swojego.

Spór wokół roli muzyki w polityce i jej zaangażowania w relacje z politykami pokazuje szerszy problem związany z niezależnością sztuki w Polsce. Hip-hop, jako głos młodzieży, ewoluuje i wielokrotnie styka się z polityczną rzeczywistością, co może prowadzić do konfliktów, ale także wzbogacenia jego treści.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*