Konflikt wokół prywatności: Monika Piątkowska kontra stacja wPolsce24

Monika Piątkowska, kandydatka na prezydenta Krakowa, zapowiedziała podjęcie kroków prawnych przeciwko dziennikarzom stacji wPolsce24. Według jej relacji, w piątek weszli oni na zamknięte osiedle pod Warszawą, gdzie mieszka jej syn, co stanowiło naruszenie prywatności rodziny.

Podczas niedzielnej konferencji prasowej Piątkowska podkreśliła, że sytuacja ta była przykładem, jak spór polityczny może wkroczyć w życie prywatne. Zaznaczyła, że jej dziecko nie jest osobą publiczną, a takie działanie przekracza granice politycznego dyskursu.

Stacja wPolsce24 odrzuciła oskarżenia, twierdząc, że materiał dotyczył wyłącznie kandydatki i jej związków z Krakowem, a nie życia prywatnego jej bliskich. Ekipa miała wjechać na osiedle przypadkowo, przez otwartą bramę, a dziennikarze działali w jawnym sposób, posiadając identyfikatory stacji. Zapewniano, że nie ujawniono miejsca zamieszkania syna Piątkowskiej i nie doszło do jego obserwacji. Redakcja ponowiła zaproszenie kandydatki do debaty, która miałaby się odbyć 8 października w Krakowie.

Tło tej sytuacji stanowią przedterminowe wybory prezydenckie w Krakowie, będące następstwem majowego referendum, w którym mieszkańcy odwołali Aleksandra Miszalskiego z Koalicji Obywatelskiej. W drugiej turze, 11 października, Piątkowska zmierzy się z Łukaszem Gibałą, radnym miejskim i przedsiębiorcą.

Zarówno Piątkowska, jak i wPolsce24 kontynuują swoje działania, pozostając w centrum medialnej uwagi. Kandydatka deklaruje troskę o prywatność swojej rodziny, podczas gdy stacja podkreśla swoje prawo do zadawania pytań osobom ubiegającym się o publiczne urzędy.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*