Rosja złożyła Armenii propozycję budowy nowego bloku jądrowego z wykorzystaniem technologii WWER-1000. Spotkanie między premierem Armenii Nikolem Paszynianem a dyrektorem generalnym Rosatomu Aleksiejem Lichaczowem było okazją do omówienia przyszłości armeńskiej energetyki jądrowej. Choć Armenii zależy na zacieśnieniu relacji z Unią Europejską, Moskwa nie ukrywa niezadowolenia z tego kierunku. Jeszcze we wrześniu Rosja zagroziła Erywaniowi wstrzymaniem dostaw gazu, co wywołało napięcia między krajami.
Na spotkaniu omówiono między innymi możliwość przedłużenia eksploatacji drugiego bloku Armeńskiej Elektrowni Jądrowej do 2046 roku. Według Lichaczowa, zdecydowana większość prac zaplanowanych na ten etap została już zakończona, a realizacja całego projektu technicznie jest wykonalna, choć koszt może wynieść setki milionów dolarów.
Armenia prowadzi także analizy dotyczące budowy nowych mocy i rozważa propozycje różnorodnych modeli reaktorów jądrowych nie tylko z Rosji, ale także z USA, Francji, Chin i Korei Południowej. Współpraca z Wieloma partnerami międzynarodowymi wskazuje na dążenie Erywania do dywersyfikacji technologii oraz związanego z tym ryzyka energetycznego.
W lutym premier Paszynian podpisał z wiceprezydentem USA JD Vance’em umowę dotyczącą współpracy w zakresie pokojowego użycia energii jądrowej. Otwiera to możliwości nawiązania współpracy w zakresie cywilnych projektów jądrowych między amerykańskimi a armeńskimi firmami.
Gaz ziemny odpowiada za znaczną część armeńskiej produkcji energii elektrycznej. Armenia otrzymuje gaz głównie z Rosji poprzez terytorium Gruzji, co stanowi geopolityczne wyzwanie. Dodatkowe dostawy pochodzą z Iranu, ale są one ograniczone. W sytuacji, w której Rosja zagroziła wstrzymaniem dostaw gazu, stabilność energetyczna Armenii staje się kluczowym zagadnieniem strategicznym.
Decyzja Armenii dotycząca budowy nowego bloku jądrowego będzie miała charakter ekonomiczny, z uwzględnieniem ceny, jakości i bezpieczeństwa technologicznego. Rozmowy te pokazują, jak skomplikowane mogą być relacje między Rosją a Armenią, balansujące na granicy współpracy technologicznej i napięć politycznych.







Dodaj komentarz