Sprawa sądowa Wabbington v. Boyd, dotycząca aborcji przeprowadzonej w 2020 roku w Nowym Meksyku, zakończyła się ugodą, w wyniku której rodzinie wypłacono 200 tysięcy dolarów odszkodowania. Ta decyzja sądowa wywołała dyskusję na temat prawnych rozstrzygnięć związanych z aborcją w USA, jako że po raz pierwszy roszczenie obejmowało krzywdę wobec nienarodzonego dziecka w 26. tygodniu życia, które uznano za mogące przeżyć poza organizmem matki.
Kluczowym elementem sprawy była kwestia świadomej zgody kobiety na aborcję. Jej prawnicy wskazywali, że zgłoszenie się do kliniki nastąpiło pod wpływem metamfetaminy, co ich zdaniem uniemożliwiało udzielenie ważnej zgody. Prawnik Mike Seibel oraz jego współpracownik Justin Hall akcentowali, że klinika miała wiedzę o uzależnieniu pacjentki i mogła skierować ją do programów pomocy oferowanych w Nowym Meksyku.
Prawnie istotne znaczenie ma fakt, że w sprawie wskazano jako ofiary zarówno matkę, jak i jej nienarodzone dziecko, co stanowiło nietypowy precedens w amerykańskim prawie. Dotychczas roszczenia w podobnych przypadkach dotyczyły wyłącznie szkód poniesionych przez kobietę.
Sytuacja prawna w Nowym Meksyku jest kompleksowa – aborcja jest tam legalna, ale przepisy pozwalają również na roszczenia związane z bezprawnym spowodowaniem śmierci. Ugoda osiągnięta w tej sprawie nie stanowi wyroku sądowego, który wprowadzałby wiążące zasady prawne, ale wskazuje na potencjalne możliwości interpretacji prawa w przyszłości.
Sprawa zbiegła się w czasie z intensywnymi dyskusjami na temat aborcji w Europie. We wrześniu Parlament Europejski przyjął rezolucję dotyczącą nierówności płci w obszarze zdrowia, która podkreślała postulaty dotyczące zdrowia seksualnego i reprodukcyjnego. W dokumencie znalazły się również wezwania do zapisania prawa do bezpiecznej, legalnej i dostępnej aborcji w Karcie praw podstawowych Unii Europejskiej. Parlament odniósł się także do inicjatywy „My Voice, My Choice”, promującej prawa reprodukcyjne.
Sprawa w Nowym Meksyku wywołała nie tylko dyskusje prawne w Stanach Zjednoczonych, ale również odbija się echem w europejskich debatach dotyczących praw reprodukcyjnych, sygnalizując globalny charakter tych trudnych kwestii.








Dodaj komentarz