Gen. Roman Polko, były dowódca jednostki GROM, w rozmowie z Kanałem Gospodarczym ostro skrytykował przygotowanie obywateli i instytucji na ewentualne zagrożenia. Twierdzi, że największym wyzwaniem dla Polski jest obecnie rosyjska agresja, szczególnie w postaci konfliktu hybrydowego. Polko wymienia działania takie jak dywersja, ataki z powietrza, działania pod obcą flagą, cyberataki i dezinformacja jako najważniejsze formy tej agresji.
Generał podkreśla, że chociaż w Polsce rośnie świadomość zagrożeń, jest ona nadal niewystarczająca. „Ludzie często sądzą, że zagrożenia dotyczą innych, ale nie ich” – ocenia Polko. Zaznacza też, że brak efektywnej komunikacji ze strony rządu oraz samorządów i skupienie na działaniach pozorowanych utrudniają budowanie społecznej odpowiedzialności.
Polko ostro ocenił praktyki testowania syren alarmowych, wskazując na brak jasności w komunikatach. Wskazał, że wiele osób nie odróżnia poszczególnych sygnałów alarmowych, a komunikaty Rządowego Centrum Bezpieczeństwa są często powierzchowne i nieprecyzyjne.
Generał również skrytykował „Poradnik bezpieczeństwa” stworzony przez MSWiA i MON, określając go jako mało praktyczny. Zamiast tego apeluje o konkretne instrukcje na wypadek różnych scenariuszy zagrożenia. Podkreśla, że obywatel powinien wiedzieć, jak postępować w momencie ogłoszenia alarmu, ile ma czasu na reakcję i gdzie powinien szukać schronienia.
Innym ważnym punktem poruszanym przez Polko była konieczność budowy schronów w regionach najbardziej narażonych na ataki. Generał sugeruje, że w niektórych miejscach można by zastosować rozwiązania znane z przejść granicznych, takie jak Hesco-bastiony, aby zwiększyć poczucie bezpieczeństwa mieszkańców.
Na zakończenie, Polko zwrócił uwagę na konieczność praktycznego ćwiczenia różnych scenariuszy, co mogłoby zminimalizować reakcje paniki w sytuacji realnego zagrożenia. Generał apeluje o jasne i jednoznaczne komunikaty w sytuacji kryzysowej, oraz o większą inicjatywę władz centralnych w edukacji obywateli.





Dodaj komentarz