W Polsce wiele samorządów, w tym Warszawa i Kraków, nie uchwaliło jeszcze planów ogólnych zagospodarowania przestrzennego, co zagraża rozwojowi budownictwa. Brak tych planów oznacza, że nie można uzyskać pozwoleń budowlanych w miejscach nieobjętych planem zagospodarowania. Tymon Nowosielski, prezes Eiffage Immobilier Polska, podkreśla, że miasta bez takich planów poniosą konsekwencje, co może doprowadzić do „paraliżu” budowlanego.
Mimo trudności Nowosielski zauważa, że jego firma przewidziała tę sytuację i dostosowała się do niej. Eiffage koncentruje się na tzw. wielkiej piątce, czyli Warszawie, Krakowie, Poznaniu, Wrocławiu i Trójmieście. Spośród tych miast, Kraków jest w najgorszej sytuacji, gdyż prace nad planem ogólnym są tam daleko w tyle. Może to wpłynąć na atrakcyjność Krakowa dla inwestorów, choć deweloperzy będą oczekiwać poprawy sytuacji.
Podczas gdy niektórzy deweloperzy mogą korzystać z wcześniej zabezpieczonych działek, poszukiwanie nowych gruntów staje się coraz bardziej nerwowe, a ceny za metr kwadratowy mogą wzrosnąć. Eiffage prowadzi budowy w mniejszych przestrzeniach, starając się „dogęszczać” miasta. Nowosielski zauważa, że klienci chcą mieszkać bliżej centrów miast, co wymaga lepszej urbanistyki i współpracy z architektami oraz urbanistami.
Branża budowlana w Polsce boryka się także z problemami związanymi z przepisami technicznymi, które utrudniają dogęszczenie miast. Nowosielski sugeruje zmianę przepisów dotyczących nasłonecznienia budynków, co mogłoby umożliwić budowę bardziej różnorodnych typów mieszkań, również od strony północnej.
Kwestią podnoszoną przez Nowosielskiego jest także podejście do budowy miejsc parkingowych. Twierdzi on, że wprowadzenie mniejszej liczby miejsc może obniżyć koszty inwestycji, a obserwacje z innych europejskich miast pokazują, że dobra komunikacja publiczna może zredukować potrzebę posiadania samochodu.
Rozwój rynku wynajmu instytucjonalnego (PRS) w Polsce jest powolny. Eiffage zatroszczyło się o wzrost sektora wynajmu, jednak brak REIT-ów w Polsce utrudnia szybki rozwój. Polska mogłaby skorzystać z doświadczeń innych krajów, takich jak Czechy czy Estonia, gdzie REIT-y są bardziej powszechne, co stworzyłoby szansę na rozwój rynku PRS.







Dodaj komentarz