Marcin Przydacz, szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej, przebywający w Waszyngtonie, potwierdził zainteresowanie Stanów Zjednoczonych stałą obecnością militarną w Polsce. Podkreślił, że decyzja polityczna została już podjęta, ale jej realizacja wymaga współpracy Pentagonu, Ministerstwa Obrony Narodowej i polskich sił zbrojnych.
Przydacz przekazał, że kluczowe rozmowy odbyły się z zastępcą doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego prezydenta USA oraz w Departamencie Stanu. Dodał, że szczegóły dotyczące zakresu obecności wojsk USA zostaną ujęte w przeglądzie globalnego rozmieszczenia sił, który Pentagon ma opublikować najpewniej w listopadzie.
Na polskiej stronie konieczne będą prace legislacyjne, jak specustawa, wybór lokalizacji oraz infrastruktura. Przydacz podkreślił, że sukces ten jest wynikiem starań prezydenta Polski. Apelował również do polskich władz, szczególnie do wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza, aby skoncentrować się na tym strategicznym dla kraju projekcie.
Prezydent USA Donald Trump w swoim oświadczeniu na Truth Social ogłosił znaczące postępy w pracach nad utworzeniem bazy armii amerykańskiej w Polsce. Podziękował za to zarówno polskiemu prezydentowi, jak i swoim współpracownikom, wskazując, że lokalizacja bazy zostanie wkrótce ogłoszona, co nazwał „historycznym krokiem dla wielkiego sojuszu amerykańsko-polskiego”.
Obecnie amerykańscy żołnierze stacjonują w Polsce głównie na zasadach rotacyjnych. Planowana stała baza oznaczałaby długoterminowe rozmieszczenie jednostek USA, wraz z infrastrukturą dla żołnierzy i ich rodzin, co niewątpliwie wzmocniłoby bezpieczeństwo krajowe i współpracę wojskową między oboma narodami.







Dodaj komentarz