Generał Roman Polko, były dowódca jednostki GROM, w programie TVN24 „Kropka nad i” podkreślił, że sytuacja, w jakiej znalazł się Władimir Putin, jest wyjątkowo trudna. Według generała, rosyjski przywódca poszedł już za daleko i nie ma możliwości odwrotu. Polko zauważył, że wojna w Ukrainie, która miała trwać tylko kilka tygodni, przeciąga się już na piąty rok, a konsekwencje tych działań są dla Rosji kosztowne.
„Putin w tej chwili ratuje własne życie – stwierdził Polko – ale musi być świadom, że po zakończeniu konfliktu nieuniknione będą rozliczenia. Rosja poniosła ogromne straty gospodarcze oraz w ludziach, co prędzej czy później przyczyni się do społecznego rozrachunku.”
Tymczasem napięcia na granicy z Polską się nasilają. Rosyjskie ataki na zachodnią Ukrainę zagrażają bezpieczeństwu w regionie. Minister Obrony Narodowej, Władysław Kosiniak-Kamysz, poinformował o incydencie z udziałem drona, który uderzył na Ukrainie niedaleko przejścia granicznego z Polską w Dorohusku. Na szczęście polska przestrzeń powietrzna nie została naruszona, a nasze systemy obrony były w pełnej gotowości.
Obserwatorzy międzynarodowi oraz analitycy wojskowi zastanawiają się, jak długo i jak daleko Putin będzie eskalował konflikt. Decyzje takie jak podpisanie dekretu zwiększającego liczebność rosyjskiej armii do 2,5 mln osób, mogą mieć znaczący wpływ na przebieg wojny w Ukrainie i szerzej na całą sytuację międzynarodową.








Dodaj komentarz