NATO wzmacnia działania przeciw zagrożeniom ze strony Rosji

Generał sił powietrznych USA poinformował w rozmowie telefonicznej z agencją Reutera, że NATO zintensyfikuje wymianę danych wywiadowczych w odpowiedzi na falę aktów sabotażu i innych incydentów łączonych z Rosją. Sojusz zamierza sytuować swoje działania z zachowaniem „spokoju i pewności siebie”, zapewniając, że jest w stanie poradzić sobie z każdym zagrożeniem ze strony Moskwy.

Ta deklaracja padła w kontekście ostatnich ostrzeżeń duńskiego wywiadu wojskowego, który przewiduje nasilenie rosyjskiej wojny hybrydowej w nadchodzących miesiącach. Tego rodzaju działania, chociaż nie są tradycyjnym atakiem zbrojnym, mogą wycelować w Zachód i wywołać niepokój.

Dania alarmuje także o „niskim, lecz rosnącym ryzyku” ograniczonego ataku zbrojnego Rosji na jedno lub więcej państw NATO sąsiadujących z tym krajem. W ciągu ostatnich tygodni odnotowano kilka incydentów, w tym próbę ataku dronem na niemieckie lotnisko Lipsk-Halle oraz wystrzelenie rosyjskich flar w kierunku duńskiego śmigłowca wojskowego.

Generał Grynkewich podkreślił, że NATO dysponuje narzędziami i mechanizmami do zarządzania tym ryzykiem. Mimo że możliwość ograniczonego ataku Rosji jest „mało prawdopodobna”, Sojusz pozostaje przygotowany na wszelkie scenariusze.

W kontekście potencjalnej agresji, Grynkewich odrzucił sugestie, jakoby prezydent Rosji Władimir Putin mógł uznać tę chwilę za odpowiednią do uderzenia w NATO. Zapewnił, że Sojusz jest dobrze przygotowany do obrony każdego kawałka swojego terytorium. Generał dodał, że posiada niezbędne uprawnienia do podjęcia działań odstraszających wobec agresji.

Na koniec rozmowy Grynkewich przekazał, że nie ma jeszcze decyzji co do liczby amerykańskich żołnierzy pozostających w Europie oraz potencjalnych zmian w ich rozmieszczeniu. Obecnie na kontynencie stacjonuje około 80 tys. amerykańskich żołnierzy.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*