Podczas konferencji prasowej prezydent Karol Nawrocki odniósł się do ostatnich medialnych doniesień dotyczących rzekomych płatnych spotkań z głową państwa. Prezydent stanowczo zaprzeczył, aby ktokolwiek musiał płacić za możliwość rozmowy z nim, podkreślając, że sam decyduje o swoim kalendarzu i każde spotkanie musi służyć dobru Polski i jej obywatelom.
„Jedynym kryterium jest dobro Polski lub konkretnej grupy społecznej” – podkreślił Nawrocki, wskazując, że jego wizyty mają na celu pogłębianie współpracy gospodarczej, zwłaszcza z USA, które są kluczowym partnerem ekonomicznym kraju. Dodał, że wraz z rządem pracuje nad przyspieszeniem dostaw z przemysłu zbrojeniowego, co jest jednym z priorytetów wspólnych konsultacji z Ministerstwem Obrony Narodowej.
Oskarżenia medialne dotyczące rzekomych cenników spotkań, rzekomo wysyłanych z adresu mailowego Karola Rabendy, ministra z Kancelarii Prezydenta, Nawrocki określił jako bezpodstawne. Według doniesień, zaproszenia na Polish-American Economic Summit organizowane przez Fundację Centrum Strategii Rozwojowych miały sugerować konieczność zakupu pakietów umożliwiających kontakt z prezydentem.
Doradca prezydenta Błażej Poboży określił te zarzuty jako „nieudolny atak”, a rzecznik prasowy Rafał Leśkiewicz jako „kolejną nagonkę” na prezydenta RP. Obaj zapewnili, że informacje te są bezpodstawne.
Prezydent Nawrocki zdecydowanie stwierdził, że nadzoruje swój kalendarz osobiście, niezależnie od fundacji, stowarzyszeń czy doradców, a jego działania są transparentne i zgodne z interesem publicznym.
Cała sytuacja wywołała ożywioną dyskusję w mediach, przyciągając uwagę opinii publicznej na to, jak prowadzone są spotkania i komunikacja z najwyższymi urzędnikami państwowymi.







Dodaj komentarz