We wrześniu 2025 roku dwa cienie spadły nad poligonem w Eloy, w Arizonie, gdzie podczas ćwiczeń spadochronowych zginęło dwóch żołnierzy elitarnej jednostki GROM. Teraz, rok po tym tragicznym wydarzeniu, nadal toczy się śledztwo, choć komisja badająca sprawę zakończyła swoje działania. Prokuratura Okręgowa w Warszawie prowadzi postępowanie, zaś protokół z komisji pozostaje pod klauzulą tajności.
Poligon w Eloy to miejsce, gdzie regularnie szkolą się siły specjalne. Doceniany za doskonałe warunki atmosferyczne, jest wykorzystywany przez Polaków, którzy wynajmują miejsce, samolot oraz lotnisko. Jednak wrześniowe ćwiczenia w 2025 roku zakończyły się tragedią, która pozostawiła niezatarte piętno.
W wypadku zginęło dwóch operatorów Cichociemnych. Jednym z nich był Karol Rubin, pochodzący z Orzysza, znany ze swojego udziału w Biegu Tygrysa. Jego śmierć była ogromnym ciosem dla rodziny oraz przyjaciół, którzy z bólem wspominali go w mediach społecznościowych. Drugą ofiarą był Rafał Kotnarowski, którego pożegnali znajomi, podkreślając jego gotowość do działania.
Jak przekazało Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych, komisja powołana do zbadania okoliczności wypadku zakończyła już swoje działania. Oficjalny raport został objęty klauzulą „zastrzeżone”, jednak nadal pozostaje wiele pytań bez odpowiedzi. GROM współpracuje z organami śledczymi i pozostaje w kontakcie z rodzinami zmarłych, starając się wyjaśnić przyczyny tragedii.
Rok po zdarzeniu, żołnierze GROM zebrali się, aby upamiętnić poległych kolegów w Miejscu Pamięci, gdzie znajdują się Dzwony Pamięci dedykowane tym, którzy zginęli na służbie. Podczas uroczystości dowódca jednostki uderza w dzwon, po czym wspomina się historię żołnierza i jego zasługi. W ten sposób GROM nie tylko honoruje pamięć zmarłych, ale także troszczy się o zachowanie ich historii dla przyszłych pokoleń.
Pamięć o tych, którzy zapłacili najwyższą cenę, jest integralną częścią tradycji jednostki. GROM dba, aby więź z rodzinami poległych nie kończyła się na oficjalnych uroczystościach. Tragiczna śmierć żołnierzy przypomina o ryzyku i poświęceniu związanym z ich służbą, a wspólny wysiłek całej społeczności wojskowej ma na celu utrzymanie oraz przekazywanie ich dziedzictwa.








Dodaj komentarz