Karol Nawrocki śledzi sytuację związaną z incydentami dronowymi w pobliżu granicy Polski z Ukrainą. Rzecznik prezydenta, Rafał Leśkiewicz, potwierdził, że Dyżurna Służba Operacyjna pozostaje w kontakcie z Rządowym Centrum Bezpieczeństwa oraz innymi służbami, utrzymując bieżący przepływ informacji o wszelkich zagrożeniach dla bezpieczeństwa RP. Kancelaria Prezydenta na bieżąco informuje o wszystkich decyzjach podejmowanych przez głowę państwa.
W kontekście ostatnich ataków dronowych, specjalna narada w siedzibie Rządowego Centrum Bezpieczeństwa odbędzie się o godzinie 17 z inicjatywy premiera Donalda Tuska, jak poinformował rzecznik rządu Adam Szłapka. W naradzie wezmą udział szefowie Ministerstwa Obrony Narodowej, Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, oraz kierownicy służb.
W nocy polskie systemy wykryły atak kilkunastu dronów Geran-5 w zachodniej Ukrainie. Jeden z nich uderzył kilometr od granicy z Polską, drugi pięć kilometrów dalej. Polskie wojsko poderwało myśliwce, a służby ostrzegały mieszkańców regionów przygranicznych, rozsyłając alerty RCB do województw podkarpackiego i lubelskiego. Alarm odwołano po ustaniu działań.
Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało, że nie odnotowano naruszenia granicy RP. Działania były prewencyjne i miały na celu zabezpieczenie przestrzeni powietrznej szczególnie w rejonach przyległych do zagrożonych obszarów.
Rosyjskie drony zaatakowały obiekty w zachodniej Ukrainie, w tym pociąg relacji Kijów-Warszawa. Dzięki wcześniejszym ostrzeżeniom, nikt nie ucierpiał. Według PKP Intercity, w pociągu podróżowało 206 osób, ale nie było wśród nich Polaków.
Prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski, poinformował, że zaatakowano obiekty energetyczne, infrastrukturę kolejową oraz budynki mieszkalne. Zaznaczył, że działania ratownicze trwają, zwłaszcza w rejonie Wołynia, gdzie doszło do zniszczeń lokomotywy i stacji paliw w atakach dronowych.








Dodaj komentarz