Ministerstwo Infrastruktury rozważa szersze zastosowanie sekundników na skrzyżowaniach, co może znacznie wpłynąć na bezpieczeństwo i płynność ruchu drogowego. Szef resortu, Dariusz Klimczak, w rozmowie z Polską Agencją Prasową podkreślił, że instytut wewnętrzny zajmuje się analizą istniejących przepisów oraz praktyk związanych z sygnalizacją świetlną. Celem jest opracowanie wytycznych, które ułatwią zastosowanie sekundników.
Propozycja senatora Krzysztofa Kwiatkowskiego zwiększa presję na ministerstwo, by sekundniki pojawiły się tam, gdzie są systemy „Red Light”, co mogłoby ograniczyć liczby wykroczeń. Jego zdaniem instalacja sekundników jest ekonomicznie korzystnym sposobem poprawy bezpieczeństwa.
Raport Instytutu Transportu Samochodowego pokazuje, że sekundniki zmniejszają liczbę przypadków przejazdu na czerwonym świetle, co potwierdzają dane z badania porównawczego na skrzyżowaniach. W obszarach z sekundnikami wykroczenia drogowe są rzadsze niż tam, gdzie ich brakuje.
Minister Klimczak zaznaczył, że efektywność sekundników zostanie poddana ocenie w trakcie prac legislacyjnych nad nowymi przepisami dotyczącymi znaków drogowych. Nowe regulacje muszą zostać wprowadzone najpóźniej do 1 stycznia 2029 roku.
Wprowadzenie sekundników może okazać się kluczowe dla poprawy dynamiki ruchu drogowego, zwiększając świadomość kierowców oraz redukując liczbę wykroczeń. Ministerstwo Infrastruktury nadal prowadzi analizy, które mogą przynieść znaczące zmiany w podejściu do bezpieczeństwa drogowego w Polsce.








Dodaj komentarz