Donald Tusk, były premier Polski, zwrócił uwagę mediów nietypowym wpisem na platformie X, kiedy relacjonował swoją wizytę na Międzynarodowym Salonie Przemysłu Obronnego w Kielcach. Spotkanie to stało się okazją do zapowiedzi utworzenia polskiego systemu łączności satelitarnej, mającego stanowić odpowiednik amerykańskiego Starlinka. Projekt ma być realizowany dzięki współpracy spółki ICEYE i Polskiej Grupy Zbrojeniowej, a jego zakończenie planowane jest na 2030 rok.
Tusk zaznaczył, że choć projekt wydaje się ambitny, nie jest pozbawiony realizmu. „To nie jest mrzonka. To marzenie i wyzwanie, ale nie jest to coś nierealnego” – podkreślił premier. Zwrócił uwagę, że w dobie nowoczesnych konfliktów zbrojnych niezależna łączność satelitarna jest kluczowa. Polska, dysponując odpowiednimi zasobami ludzkimi i organizacyjnymi, jest w stanie odegrać wiodącą rolę w Europie w zakresie budowy autonomicznych systemów obronnych.
Wizja ta wynika także z ostatnich napięć związanych z Elona Muska firmą SpaceX, które przypomniały światu, jak niepewne może być poleganie na jednym podmiocie w strategicznych kwestiach bezpieczeństwa. Tusk jasno zaznaczył, że bezpieczeństwo Polski i Europy nie może być uzależnione od „kaprysu jednego człowieka”.
Oprócz planów związanych z nowym systemem satelitarnym, wizyta Tuska w Kielcach była okazją do zapoznania się z najnowszymi technologiami z obszaru obronności, które prezentowano na targach. Atmosfera wydarzenia skłoniła byłego premiera do żartobliwego wpisu z wykorzystaniem AI, sugerującego przesadny wpływ jego przewodnictwa na codzienne problemy, co było wyrazem dystansu i poczucia humoru.
Zaangażowanie Polski w budowę polskiego Starlinka, jak określa projekt Tusk, może oznaczać krok milowy na drodze do zwiększenia suwerenności kraju oraz jego pozycji na arenie międzynarodowej. W kontekście potencjalnych zagrożeń i dynamicznie zmieniającej się sytuacji geopolitycznej, zapewnienie niezależnej łączności satelitarnej staje się kluczowym elementem strategii obronnej.








Dodaj komentarz