Polska i Stany Zjednoczone zawarły kolejną umowę w ramach programu Foreign Military Financing (FMF), zapewniającą gwarancje kredytowe na zakup amerykańskiego sprzętu wojskowego o wartości 4 miliardów dolarów. Minister Obrony Narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz podkreślił, że FMF jest przeznaczony dla zaufanych sojuszników.
Wiceszef MON Paweł Bejda wyjaśnił, że pieniądze z FMF będą przeznaczone na kluczowe modernizacje polskiej armii, w tym: modernizację myśliwców F-16, zakup śmigłowców Apache oraz rozwój systemu rakietowego Patriot, znanego jako projekt Wisła. Podkreślił, że efekty tego finansowania będą widoczne szybko.
Bejda zapowiedział również starania o zakup ciężkich śmigłowców transportowych, które mogą być używane w ratownictwie podczas klęsk żywiołowych lub przy gaszeniu pożarów. MON planuje współpracować z innymi resortami, aby przekonać je do zakupu śmigłowców Firehawk, co jest jeszcze na etapie negocjacji.
Wiceszef MON odniósł się także do zagrożenia zmasowanego ataku dronów, jakiego doświadczyła Polska we wrześniu ubiegłego roku. Podkreślił, że Polska zbliża się do pozyskania systemu SAN, który będzie chronić polskie niebo, i wdraża technologie do zwalczania dronów, w tym modernizację samolotów i śmigłowców, oraz systemy krótkiego zasięgu.
Na pytanie o możliwość powstania w Polsce centrum serwisowego dla pocisków do systemów Patriot, Bejda odpowiedział, że jest to bardzo realne. Według niego, Polska ma duże szanse, by stać się hubem serwisowym dla rakiet tych systemów, co byłoby wspólną inicjatywą z Niemcami. Decyzja w tej sprawie ma zapaść do końca roku.
Incydent z ubiegłego roku, kiedy polską przestrzeń powietrzną naruszyły rosyjskie drony, pokazał potrzebę inwestycji w tańsze środki obrony przeciw dronom, gdyż używanie drogich rakiet do ich zestrzelenia jest nieekonomiczne.








Dodaj komentarz