Rosyjskie Plany Mobilizacyjne i Ostrzeżenia Nuklearne: Aktualne Napięcia

Prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski, już w sierpniu ostrzegał przed możliwością nowej fali mobilizacji w Rosji, powołując się na ustalenia ukraińskiego wywiadu. Według jego prognoz, po wyborach parlamentarnych, które w Rosji odbywać się będą od 18 do 20 września, prezydent Władimir Putin może zdecydować się na mobilizację nawet 500 tysięcy osób. Jednak były prezydent Rosji, Dmitrij Miedwiediew, twierdzi, że mobilizacja nie jest potrzebna, ponieważ rosyjska armia jest wystarczająco zaspokojona przez żołnierzy kontraktowych i ochotników.

Zdaniem zachodnich analityków, rosyjskie straty na froncie są tak znaczne, że kraj ten od miesięcy nie jest w stanie ich zrekompensować. W związku z tym, ponad 113 tysięcy Rosjan opuściło swój kraj przez przejście graniczne z Gruzją w Górnym Larsie obawiając się możliwej mobilizacji.

Miedwiediew nazwał wszelkie sygnały o nadchodzącej mobilizacji „atakami informacyjnymi” związanymi z wyborami. Podobne stanowisko zajął Władimir Putin, który w czasie konferencji prasowej w Biszkeku określił te doniesienia jako „informacyjny atak na Rosję”.

W tym samym wywiadzie dla „Wiedomosti”, Miedwiediew poruszył temat broni nuklearnej, stwierdzając, że w pewnych sytuacjach jej użycie przez Rosję jest możliwe. Wyjaśnił, że rosyjska doktryna nuklearna daje krajowi prawo do użycia broni atomowej, jeśli jego bezpieczeństwo jest zagrożone. Zmiany w doktrynie, o których przypomniał, mają na celu uszczegółowienie warunków użycia tej broni oraz poszerzenie listy zagrożeń.

Miedwiediew zaznaczył, że agresja państwa nieatomowego, wspierana przez mocarstwo atomowe, przeciwko Rosji lub Białorusi będzie traktowana jako wspólny atak, co da Rosji prawo do odpowiedzi na takie zagrożenia. Podjęcie ostatecznej decyzji w tej sprawie, jak podkreślił, leżeć będzie w gestii prezydenta Rosji.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*