Mieszkańcy województw lubelskiego i podkarpackiego zostali ostrzeżeni o możliwym zagrożeniu w związku z rosyjskim atakiem powietrznym na Ukrainę. W nocy z 9 na 10 września Rosja przeprowadziła ataki dronów na Ukrainę, co spowodowało natychmiastową reakcję polskich władz. Alert RCB został wydany dla powiatów w obu regionach, obejmując m.in. Lublin, Tarnobrzeg, Rzeszów i Białą Podlaskę.
Polskie Siły Powietrzne rozpoczęły operacje w przestrzeni powietrznej RP, monitorując sytuację. Mieszkańcy zostali poinformowani, aby śledzili komunikaty dotyczące bieżących wydarzeń. Alert obowiązywał przez niespełna godzinę, lecz w związku z napiętą sytuacją, uwaga mieszkańców była w pełni skoncentrowana na ewentualnych zagrożeniach.
Atak na Ukrainę obejmował drony lecące w stronę zachodnich obwodów kraju. Od rana Dowództwo Sił Powietrznych Ukrainy informowało o obecności dronów nad obwodami kijowskim i czernobylskim, które kierowały się dalej na wschód.
Szczególnie dotkliwy okazał się atak na obwód sumski, gdzie atakowane były obiekty cywilne, w tym centrum handlowe w Sumach. Zginęło co najmniej pięć osób, a dwadzieścia cztery zostały ranne. Lokalna policja podała, że w wyniku trafienia zginęły dwie młode osoby, a dwadzieścia kolejnych zostało rannych, z czego cztery są w stanie krytycznym.
Podczas kolejnych ataków dronów w różnych częściach Ukrainy, w gminie Znob-Nowhorodskie zginął 51-letni mężczyzna, a kobieta została ranna. Dalsze ataki dotknęły Charków, Chmielnicki oraz Krzywy Róg, gdzie na targowisku wybuchł pożar.
Toczące się ataki po raz kolejny pokazują napiętą sytuację w regionie i przypominają o nieprzewidywalności działań zbrojnych. Władze apelują do obywateli o czujność i stosowanie się do wydawanych zaleceń.








Dodaj komentarz