Nowe ustalenia w sprawie tragicznego wypadku w Sokolnikach Suchych

Prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie tragicznego wypadku, do którego doszło na przejeździe kolejowym w Sokolnikach Suchych w województwie mazowieckim. Zebrane dowody potwierdzają, że system ostrzegania działał prawidłowo, co wyklucza awarię techniczną jako przyczynę zdarzenia.

Kolizja miała miejsce w środę, 9 września, gdy ciężarówka zderzyła się z pociągiem relacji Lublin-Szczecin. Skutkiem wypadku była śmierć jednej osoby i około 20 rannych. Poszkodowana osoba zmarła w szpitalu, a kierowca ciężarówki przebywa na oddziale intensywnej terapii. Jego stan uniemożliwił dotychczas przeprowadzenie przesłuchania.

Policja i prokuratura potwierdzają, że kierowcy pojazdu oraz maszynisty pobrano krew do badań na obecność alkoholu i środków odurzających. Wyniki badań mogą dostarczyć dodatkowych informacji w sprawie.

Zastępca prokuratora nadrzędnego w Radomiu, prok. Aneta Góźdź, oświadczyła, że system sygnalizacji przejazdowej działał prawidłowo, co potwierdzają dane zarejestrowane w technicznych skrzynkach przy przejeździe. Prok. Robert Czerwiński dodał, że na razie brak jest dowodów na celowe działania kierowcy.

Policja mazowiecka informuje o zastosowaniu zaawansowanych technologii do dokumentacji miejsca zdarzenia. W badaniach wykorzystano nowoczesny skaner 3D, co pozwoli na dokładne odwzorowanie przebiegu zdarzenia.

Według wstępnych ustaleń śledczych, kierowca ciężarówki mógł nie zachować należytej ostrożności, co mogło przyczynić się do tragedii. Jeśli zostanie uznany za winnego, grozi mu kara od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności. Decyzje o kolejnych krokach prawnych zostaną podjęte po uzyskaniu pełnych wyników badań i zeznań świadków.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*