Rosa Challenge Tour, rozgrywany na polu Rosa Golf Club w Konopiskach pod Częstochową, przyciągnął już po raz trzeci uwagę miłośników golfa. Zawody te, stanowiące część cyklu HotelPlanner Tour, po raz kolejny potwierdziły swoją renomę. To prestiżowe wydarzenie, uznawane za europejską drugą ligę golfową, oferuje solidną pulę nagród wynoszącą 300 tys. euro. Tegorocznym zwycięzcą został Anglik John Gough, który swoją spokojną i skuteczną grą zdobył pierwsze miejsce, wyprzedzając w walce o tytuł Andrew Wilsona i Juliena Bruna.
Turniej obfitował w emocje i niespodzianki. Każdy dzień przynosił zmiany na pozycji lidera, a kapryśna pogoda dodawała rywalizacji dodatkowego smaczku. W trakcie czterodniowego turnieju dwóch golfistów popisało się hole-in-one, co dodatkowo podgrzało atmosferę.
John Gough, mimo periodycznych wahań w formie, wykazał się opanowaniem w kluczowych momentach, szczególnie podczas decydujących dołków finału. Dzięki dwóm doskonałym uderzeniom putterem, zakończył ostatnią rundę z wynikiem 67, kończąc cały turniej 12 uderzeń poniżej par. To jego drugie zwycięstwo w sezonie, które przybliżyło go do awansu do elitarnej DP World Tour.
Dla polskich zawodników, turniej ten okazał się być cenną lekcją, choć bez spektakularnych sukcesów. Maksymilian Biały i Nikolas Tymiński zakończyli rywalizację na dzielonym 100. miejscu, zaś 16-letni Janek Pyla, stypendysta Fundacji Igi Świątek, uplasował się na 139. pozycji. Mimo trudności, start w Rosa Challenge Tour to dla młodych polskich golfistów istotna część sportowej edukacji.
Jak co roku, turniej został przygotowany na najwyższym poziomie, a pole Rosa Golf Club zyskało wysokie oceny uczestników i gości. Nieodłącznym elementem wydarzenia była konferencja „Golf dla Polski”, która podkreślała potencjał tej dyscypliny jako elementu rozwoju gospodarczego regionów i promowania aktywności fizycznej wśród różnych grup wiekowych.
Za organizację Rosa Challenge Tour odpowiadał Arkadiusz Muś, pasjonat golfa i właściciel Rosa Golf Club. Jego zaangażowanie sprawia, że impreza ma szansę na kolejne edycje, co cieszy zarówno zawodników, jak i fanów tej dyscypliny w Polsce.







