Voyager 2 zyskał dodatkowy rok dzięki oszczędności energii

Inżynierowie NASA ponownie wykazali się kreatywnością, znajdując sposób na wydłużenie życia sondy Voyager 2. Pomimo malejącej z roku na rok ilości energii, dzięki zabiegowi zwanemu „Big Bang” udało się zapewnić dodatkowy rok działalności badawczej tej historycznej misji. NASA Jet Propulsion Laboratory przeprowadziło operację polegającą na wyłączeniu części urządzeń i zastąpieniu ich mniej energochłonnymi rozwiązaniami, co pozwoliło na zaoszczędzenie energii.

Bez tego działania, kolejny z instrumentów Voyagera 2 musiałby zostać wyłączony jeszcze w tym roku. Zamiast tego, dzięki zrealizowanym oszczędnościom, możliwe będzie kontynuowanie trzech kluczowych eksperymentów do końca przyszłego roku. Podobne działania planowane są również dla bliźniaczej sondy Voyager 1 w najbliższych miesiącach.

Od momentu wystrzelenia w 1977 roku, każda z sond Voyager traci średnio 4 waty mocy rocznie. Wynika to z malejącej ilości plutonu w radioizotopowych generatorach termoelektrycznych, które są odpowiedzialne za produkcję energii elektrycznej. „Margines dostępnej mocy jest cienki jak ostrze brzytwy” – przyznaje NASA, co wymusza wyłączanie wszystkich elementów niezwiązanych bezpośrednio z misją.

W wyniku tego procesu, Voyager 1 pozbawiono już ośmiu instrumentów, a Voyager 2 siedmiu. Niemniej wciąż działające przyrządy, takie jak Cosmic Ray Subsystem, magnetometr i Plasma Wave Subsystem, odgrywają kluczową rolę w badaniach przestrzeni międzygwiazdowej, gdzie oba urządzenia znalazły się po przekroczeniu heliopauzy.

Voyager 1 dokonał tego w 2012 roku, natomiast Voyager 2 osiągnął ten etap sześć lat później, w 2018. Obecnie sondy znajdują się o około 171 i 143 jednostki astronomiczne od Słońca, a 18 listopada Voyager 1 osiągnie kolejny historyczny kamień milowy, oddalając się na dystans równy jednemu dniu świetlnemu.

Dzięki determinacji i inżynierskim innowacjom, misje sondujące mogą trwać dłużej niż przewidywano. Początkowo zakładano, że ich koniec nastąpi w 2025 roku, ale obecnie prognozy sugerują, że mogą one funkcjonować aż do drugiej połowy lat 30. XXI wieku, co pokazuje niezwykłą wytrzymałość obu sond oraz determinację zespołu naukowego.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*