PiS wyklucza 40 parlamentarzystów: co dalej z Rozwojem Plus?

Decyzja o wykluczeniu 38 posłów i dwóch senatorów z Prawa i Sprawiedliwości wywołała burzę w polskiej polityce. Osoby te dołączyły do nowo utworzonego klubu parlamentarnego Rozwój Plus. Jak podkreślił rzecznik dyscyplinarny PiS, Karol Karski, parlamentarzyści mają siedem dni na odwołanie się od decyzji, choć sami wykluczeni, tacy jak Maria Koc i Grzegorz Puda, przyznają, że nie spodziewają się zmian w swoim statusie.

Grzegorz Puda, były minister, zwraca uwagę na osobliwość sytuacji, w której decyzję podpisują nieznane dla niego osoby. Puda, który od 25 lat działał w ramach partii, jest zaskoczony wykluczeniem za próbę poszerzenia bazy wyborców. W rozmowie z 'Faktem’ stwierdził, że decyzja była polityczna i podjęta już dawno. Wtóruje mu Maria Koc, która również uważa, że odwołanie się nie zmieni decyzji PiS.

Nowi członkowie Rozwoju Plus planują intensywną pracę nad budowaniem struktur. Według Pudy, kluczowe jest pozyskanie narzędzi do efektywnego działania w parlamencie, co obejmuje dostęp do informacji o głosowaniach i harmonogramach. Zapowiedział, że po wakacjach mogą paść dalsze decyzje dotyczące formowania partii.

Koc dodaje, że zainteresowanie Rozwojem Plus jest duże, co daje im nadzieję na przyszłość. Otrzymują wiele sygnałów wsparcia, szczególnie od samorządowców. Obiecuje także, że we wrześniu odbędzie się spotkanie, na którym będą omawiać dalsze kroki.

Wykluczenie tych parlamentarzystów wiąże się z ciężkimi naruszeniami, jednak politycy Rozwoju Plus apelują o zaprzestanie wzajemnych ataków i skoncentrowanie się na pracy. Ich głównym przeciwnikiem politycznym pozostaje Donald Tusk, z którym zamierzają rywalizować o władzę w Polsce.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*