Od 1 września 2026 roku we wszystkich szkołach podstawowych w Polsce, zarówno publicznych, jak i niepublicznych, zacznie obowiązywać zakaz używania telefonów komórkowych. Decyzja ta spotkała się z aprobatą wielu rodziców, w tym aktorki Katarzyny Warnke, która jest mamą 7-letniej Heleny.
W rozmowie z portalem Viva.pl Warnke wyraziła zadowolenie z tej regulacji, podkreślając, jak istotne jest ograniczenie dostępu dzieci do smartfonów i internetu. Aktorka zwróciła uwagę na problem pogarszającego się zdrowia psychicznego dzieci oraz przepełnione szpitale i długie kolejki do psychologów. „Hallelujah. Tak, kocham tę decyzję” – przyznała, podkreślając wdzięczność wobec rządu za podjęcie takiego kroku.
Warnke wskazuje, że nadmierne korzystanie z telefonów zaburza relacje dzieci z otoczeniem. Według niej, dzieci powinny aktywnie spędzać czas wśród rówieśników, a szkoła powinna być miejscem koncentracji na rozwoju poza cyfrową przestrzenią. Ostrzega przed zgubnym wpływem wczesnego wejścia w cyfrowy świat, co według niej prowadzi do zatrzymania rozwoju i nie nabycia umiejętności radzenia sobie z frustracją oraz budowania relacji międzyludzkich.
Aktorka zauważa również problemy z nawiązywaniem prostych interakcji, jak rozmowa ze sprzedawcą, co staje się dla dzieci wyzwaniem. „Dzieci, które już są samodzielne, boją się kiedy sprzedawca pyta: dzień dobry, w czym mogę pomóc?” – dodaje.
Warnke przyznała, że jej córka coraz częściej pyta o własny telefon, jednak aktorka zamierza opóźnić tę decyzję do 16. roku życia dziecka. Otwarta rozmowa z córką na temat zagrożeń w internecie jest dla niej priorytetem. „Tam jest dużo strasznych i brzydkich rzeczy, albo rzeczy, które są nie dla dzieci” – podkreśla, mówiąc również o zagrożeniu kontaktu z dorosłymi o złych intencjach.
Ostatecznie decyzja o wprowadzeniu zakazu używania smartfonów w szkołach podstawowych ma na celu wspieranie zdrowego rozwoju dzieci i budowanie lepszych relacji międzyludzkich, co jest zgodne z perspektywą wyrażoną przez Katarzynę Warnke.








Dodaj komentarz