Zakończona aukcja Pride of Poland: Sprzedano wszystkie konie za milion euro

W Janowie Podlaskim zakończyła się 57. edycja prestiżowej aukcji koni arabskich Pride of Poland. W tym roku pod młotek trafiło 16 koni, które sprzedano za łączną sumę 1 miliona euro. Najdroższą klaczą okazała się Pila, sprzedana za 160 tys. euro nabywcy z Belgii.

W tegorocznej aukcji udział wzięli hodowcy z Belgii, Iraku, Czech, Kataru, Arabii Saudyjskiej, Francji, Łotwy, Szwecji oraz Polski. Jednym z głównych wydarzeń była sprzedaż 11-letniej klaczy Poganinka ze stadniny w Michałowie, którą wyceniono na 140 tys. euro. Trzecią co do ceny, 3-letnią klacz Perlita, nabył kupiec z Kataru za 121 tys. euro.

Niemałym zainteresowaniem cieszył się także zarodek oferowany w pakiecie z klaczą-surogatką Fortunatką, pochodzącą z michałowskiej stadniny. Mimo to nie doszło do jego sprzedaży. Tegoroczny wynik aukcji okazał się niższy w porównaniu z poprzednim rokiem, kiedy to sprzedano 13 koni za 1,331 mln euro, a klacz Adelita osiągnęła rekordową sumę 430 tys. euro.

Henryk Smolarz, dyrektor Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa, przed aukcją podkreślał, że przy doborze koni kluczowe są rozwaga i odpowiedzialność hodowlana. Zawodnicy z silnych linii genetycznych pozostają w stadninach jako podstawa przyszłych programów hodowlanych.

Marek Trela, były dyrektor stadniny w Janowie Podlaskim, zwrócił uwagę na brak „gwiazdy” w tegorocznej ofercie, ale podkreślił, że sprzedane konie wywodzą się z mocnych rodzin hodowlanych.

Jerzy Białobok, wiceprezes stadniny w Michałowie, wskazał, że na ceny koni wpływają przede wszystkim ich wygląd i osiągnięcia. Sytuacja gospodarcza w krajach arabskich, wzrastające koszty utrzymania oraz import pasz również kształtują decyzje kupujących. Aukcja Pride of Poland, mimo niższego wyniku, nadal pozostaje ważnym wydarzeniem w środowisku hodowlanym, stanowiąc zarówno okazję do prezentacji polskich koni arabskich, jak i do oceny trendów na rynku międzynarodowym.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*