Prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski, ogłosił, że Kijów podpisał kluczowe umowy ze Stanami Zjednoczonymi na regularne dostawy pocisków do systemów przeciwlotniczych Patriot. Dystrybucja ma odbywać się co miesiąc, co jest wynikiem intensywnych negocjacji między obu krajami.
Zełenski przyznał jednak, że liczba pocisków wciąż będzie zbyt mała, by w pełni zabezpieczyć ukraińskie niebo przed rosyjskimi atakami. Ukrainę wciąż nękają balistyczne ataki rakietowe, co stwarza stałe zagrożenie dla jej obywateli.
Temat dostaw do systemu Patriot stał się jednym z głównych w ostatnich miesiącach. Już w lipcu na szczycie NATO Wołodymyr Zełenski rozmawiał na ten temat z Donaldem Trumpem, co stało się fundamentem obecnych umów. Pojawiły się także rozmowy o ewentualnym udzieleniu Ukrainie licencji na produkcję własnych pocisków przechwytujących Patriot.
Mimo że umowy ze Stanami Zjednoczonymi są znaczącym krokiem naprzód, Ukraina nie przestaje zabiegać o wsparcie ze strony europejskich sojuszników. Prezydent Zełenski zwrócił uwagę na kluczową rolę, jaką mogą odegrać Niemcy i Polska w zapewnieniu dodatkowych dostaw. Kijów intensywnie pracuje też nad zacieśnieniem współpracy z krajami skandynawskimi, które wyraziły gotowość do wsparcia.
Donald Tusk, lider polskiego rządu, potwierdził niedawno, że Warszawa jest gotowa kontynuować pomoc wojskową dla Ukrainy, rozważając nawet zwiększenie liczby wysyłanych pocisków. Tusk podkreślił, że wsparcie Ukrainy leży w interesie Polski, szczególnie w kontekście recent ch wydarzeń, jak upadek rosyjskiej rakiety na Lubelszczyźnie.
Zełenski przypomniał, że w 2026 roku Ukraina otrzymała mniej rakiet do systemów Patriot niż w poprzednich latach, co tylko zwiększa potrzebę intensyfikacji współpracy z partnerami międzynarodowymi. Wprawdzie nie ujawnił dokładnych liczb, ale jasno wskazał na konieczność dalszych działań w tej kwestii.
W obliczu ciągłych rosyjskich zagrożeń, decyzje Ukrainy o zawieraniu kolejnych umów oraz poszukiwaniu wsparcia wśród sojuszników świadczą o determinacji w ochronie swojej suwerenności i bezpieczeństwa.








Dodaj komentarz