Janina Goss, która od lat była bliską współpracowniczką Jarosława Kaczyńskiego, znalazła się ostatnio w centrum zainteresowania mediów po tym, jak pojawiła się na przyjęciu organizowanym przez Mateusza Morawieckiego. Jej obecność wzbudziła pytania o aktualne relacje z prezesem PiS, szczególnie w kontekście doniesień o jej odejściu z partii.
Podczas konwencji programowej Prawa i Sprawiedliwości oraz następującego po niej posiedzenia komitetu politycznego, Jarosław Kaczyński został zatrzymany przez dziennikarzy, którzy zadali mu kilka pytań. Wśród nich było pytanie o nagrania z przesłuchania w sprawie tzw. „dwóch wież”, które niedawno upublicznił portal Goniec.pl. Kaczyński krótko skwitował sytuację jako „bardzo ciężki kryzys państwa”.
Inne pytanie dotyczyło relacji Kaczyńskiego z Janiną Goss. Na pytanie dziennikarza „Faktu” o to, czy Goss wciąż jest jego przyjaciółką, Kaczyński odpowiedział wymijająco, odwracając pytanie w stronę dziennikarza.
Janina Goss, mimo że od lat związana z PiS i pełniąc ważne funkcje w spółkach skarbu państwa, przestała być członkinią partii. Jak poinformowała posłanka Agnieszka Wojciechowska van Heukelom, formalnie członkostwo zostało zakończone z powodu zaległości w płaceniu składek, co zapisane jest w artykule 6. Statutu PiS.
Niespodziewane pojawienie się Goss 31 lipca na spotkaniu u Mateusza Morawieckiego – już po jej formalnym odejściu z PiS – wywołało spekulacje o jej aktualnym miejscu w politycznym krajobrazie i ewentualnych przyszłych ruchach.
W kontekście ostatnich wydarzeń, obecność Janiny Goss na spotkaniu u premiera Morawieckiego, a także jej relacje z Jarosławem Kaczyńskim, pozostają zagadkowe i mogą wpłynąć na dynamikę wewnątrz partii.








Dodaj komentarz