Dwa miesiące temu Łukasz, młody ojciec i mąż, wyrażał swoją miłość do żony, cytując słowa piosenki o czasie, który jest nam dany. Nikt wtedy nie przypuszczał, że jego czas będzie tak krótki. W nocy 26 lipca na głównej ulicy w Suwałkach doszło do tragicznego wypadku, w którym stracił życie. Łukasz został potrącony przez kierowcę czarnego Mercedesa podczas przechodzenia na zielonym świetle. Świadkowie tego dramatycznego zdarzenia patrzyli w przerażeniu na to, co się wydarzyło.
Podejrzanym o spowodowanie wypadku jest 30-letni Mikołaj W., który tej nocy obchodził swoje urodziny. Po zdarzeniu uciekł z miejsca wypadku, nie zatrzymując się, by udzielić pomocy. Zaledwie rok wcześniej Łukasz i jego żona świętowali swoje małżeństwo, a teraz ich świat legł w gruzach. Przy przejściu dla pieszych, gdzie doszło do tragedii, mieszkańcy Suwałk postawili dwa znicze na znak pamięci.
Pogrzeb Łukasza odbył się 31 lipca wśród tłumu żałobników, którzy przyszli pożegnać młodego mężczyznę. Jego żona w przejmującym wpisie podziękowała zgromadzonym za wsparcie, wyznając, że miłość do męża nigdy nie zgaśnie.
Niedzielnym bladym świtem policji udało się zatrzymać poszukiwanego listem gończym Mikołaja W. na przejściu granicznym w Kołbaskowie. Jak poinformował mł. insp. Tomasz Krupa, rzecznik podlaskiej policji, podejrzany próbował uciec za granicę.
Rodzina tragicznie zmarłego Łukasza prosi teraz tylko o sprawiedliwość, choć żaden wyrok nie przywróci mu życia. Najbliżsi starają się odnaleźć w nowej rzeczywistości, pozbawionej osoby, która była dla nich cenna i niezastąpiona. Społeczność Suwałk wyraża swoje wsparcie, starając się pomóc jak tylko mogą tym, którzy zostali dotknięci tą straszną tragedią.








Dodaj komentarz