W wyniku eksplozji, do której doszło w restauracji Balzi Rossi w centrum Moskwy, zginęły trzy osoby, a piętnaście zostało rannych. Informacje te zostały potwierdzone przez rosyjskie ministerstwo spraw wewnętrznych, a także miejscową agencję TASS. Eksplozja miała miejsce w pobliżu letniej kawiarni na placu Kudrinskim.
Według relacji naocznych świadków, w wieżowcu, w którym znajduje się restauracja, odbywała się zamknięta impreza. Nieoficjalne doniesienia sugerują, że mogły to być urodziny rosyjskiego generała lub wesele. Portal Meduza poinformował, że policja zabezpieczyła teren wokół miejsca zdarzenia, a planowane na ten wieczór wydarzenie dla rowerzystów zostało odwołane.
Zdarzenie komentował również Anton Heraszczenko, były doradca ministra spraw wewnętrznych Ukrainy, na swoim kanale w portalu X. Heraszczenko zaznaczył, że restauracja była zarezerwowana na zamkniętą uroczystość, a w pobliżu zauważono pojazdy z czarnymi tablicami rejestracyjnymi, typowymi dla rosyjskich struktur wojskowych i organów ścigania. Mimo to, te informacje nie zostały oficjalnie potwierdzone.
Rosyjskie media wskazują, że przy restauracji zaparkował autobus należący do Rosgwardii, co wzmacnia przypuszczenia o wojskowym charakterze spotkania. Wydarzenie wzbudza szerokie zainteresowanie oraz spekulacje dotyczące jego przyczyn i kontekstu, jednak szczegóły wciąż pozostają niejasne.
Śmiercionośna eksplozja i zamieszanie, jakie się z nią wiąże, podkreślają napiętą atmosferę w rosyjskiej stolicy oraz wzrastające ryzyko związane z podobnymi zgromadzeniami. Zdarzenie będzie zapewne przedmiotem dalszych dochodzeń zarówno miejscowych, jak i międzynarodowych obserwatorów.








Dodaj komentarz