Federalny Urząd Ochrony Konstytucji w Niemczech ostrzega przed rosnącym zagrożeniem ze strony skrajnie prawicowych grup, które wzmacniają swoje struktury poprzez tzw. Active Clubs. Jak wynika z raportu, celem tych grup jest trenowanie sportów walki, aby przygotować się na potencjalną wojnę rasową. Pomysłodawcą sieci jest amerykański ekstremista Robert Rundo, który zakłada decentralizację i umożliwienie młodzieży dostępu do radykalnych ideologii.
Niemieckie władze, zaniepokojone wzrostem ekstremizmu, wskazują na Patricka Schrödera, wiceprzewodniczącego bawarskiego ugrupowania Die Heimat – dawnej NPD. Schröder promuje strategię opartą na wciąganiu młodych mężczyzn do skrajnie prawicowych środowisk poprzez promowanie sportu, samodoskonalenia oraz ideologii wyższości białych.
Federalny Urząd Ochrony Konstytucji podaje, że w 2022 roku liczba skrajnie prawicowych ekstremistów wynosiła około 58 700, co jest wzrostem o ponad 8 000 w porównaniu do roku poprzedniego. Wśród nich 15 500 osób było gotowych do przemocy, co stanowi wzrost o 300. Po lewej stronie sceny politycznej także odnotowano wzrost – ekstremistów było około 42 200, z czego 11 600 gotowych do przemocy.
Zjawisko eskalacji skrajnych postaw dotyka całe spektrum polityczne w Niemczech, w tym zarówno prawicowy ekstremizm, jak i skrajną lewicę. Wzrost napięć społecznych jest zauważalny w szerokim kontekście, co dodatkowo potwierdza rosnący antysemityzm w kraju. Problematyka ekstremizmu coraz częściej pojawia się w debacie publicznej, budząc zaniepokojenie instytucji odpowiedzialnych za bezpieczeństwo.
W kontekście tej dynamicznej sytuacji politycznej, władze w Berlinie zwiększają starania w monitorowaniu i zwalczaniu ekstremizmu, podkreślając jednocześnie potrzebę współpracy z partnerami międzynarodowymi w celu skutecznego przeciwdziałania tym zagrożeniom.








Dodaj komentarz