Na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie zdewastowano grób ukraińskiego pisarza i profesora Bohdana Łepkiego. Z pomnika zniknął wykonany z brązu płaskorzeźbiony medalion. Ukraińskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych uznało to za celową prowokację mającą na celu wzniecanie wrogości między Ukrainą a Polską. Informację o incydencie potwierdziła krakowska policja.
Rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych Ukrainy, Heorhij Tychyj, w rozmowie z „Europejską Prawdą” podkreślił, że zdarzenie to może być interpretowane jako zamierzona prowokacja. W związku z incydentem Konsulat Generalny Ukrainy w Krakowie skontaktował się zarówno z policją, jak i z władzami miejskimi, wzywając do przeprowadzenia dokładnego śledztwa.
Ukraińskie władze apelują o szybkie wyjaśnienie okoliczności przestępstwa, identyfikację sprawców oraz podjęcie działań mających na celu odzyskanie lub odtworzenie zniszczonej ozdoby. Podkreślona została również konieczność zapewnienia odpowiedniej ochrony miejsca pochówku w przyszłości.
Polska policja przekazała, że zgłoszenie o dewastacji wpłynęło 5 lipca, około południa. Przeprowadzono oględziny miejsca zdarzenia, a aktualnie trwają procedury mające na celu ustalenie pełnych okoliczności incydentu. Policja nie łączy tego zdarzenia z motywami narodowościowymi, sugerując, że uszkodzenia mogły nastąpić w ciągu ostatnich dwóch tygodni.
Zdarzenie to pokazuje, jak delikatne są kwestie związane z miejscami pamięci, a także dlaczego ważne jest, by podobne incydenty były szybko i skutecznie rozwiązywane. Władze zarówno polskie, jak i ukraińskie podkreślają potrzebę współpracy oraz transparentności w dążeniu do wyjaśnienia sprawy, aby uniknąć eskalacji napięć między krajami.








Dodaj komentarz