Podczas niedawnej rozmowy polsko-amerykańskiej, sekretarz stanu USA Marco Rubio potwierdził plany przekształcenia obecności wojsk amerykańskich w Polsce z formy rotacyjnej na stałą. Jak podkreślił Marcin Przydacz, polski minister stanu, decyzja ta uzyskała „zielone światło” z Białego Domu i ma być zgodna z nową strategią Pentagonu.
Przydacz wskazał, że decyzja ta wynika z kilku kluczowych czynników, w tym zbudowania silnych relacji między prezydentami Karolem Nawrockim a Donaldem Trumpem. Sekretarz stanu Rubio określił Polskę jako „modelowego sojusznika”, doceniając jej zaangażowanie finansowe w obronność i technologie wojskowe.
Podczas rozmów padła również deklaracja o wysłaniu do Polski dodatkowych 5 tysięcy żołnierzy. Jak zaznaczył Przydacz, mają to być siły zastępujące wstrzymaną brygadę pancerną, liczącą 4 tysiące żołnierzy, co ma sygnalizować nowy model obecności wojskowej USA w Europie.
W kontekście współpracy polsko-amerykańskiej minister Przydacz wezwał do przekładania deklaracji na konkretne decyzje w Waszyngtonie i Warszawie. Już w najbliższych dniach mają się odbyć ważne spotkania w Pentagonie dotyczące nowej formuły obecności wojsk amerykańskich.
W trakcie omawiania kwestii bezpieczeństwa regionalnego, rozmowy dotknęły również sytuacji w Rosji, Ukrainie oraz na Bliskim Wschodzie. Polska podkreśla swoje doświadczenia z transformacji systemów politycznych jako wartościowy wkład w międzynarodowe kwestie bezpieczeństwa.
Z kolei kwestia historycznych relacji między Polską a Ukrainą była poruszona w kontekście planowanej wizyty ukraińskiego ministra spraw zagranicznych Andrija Sybihy w Warszawie. Przydacz odniósł się krytycznie do propozycji ujęcia postaci Marka Bezruczki w tworzonym przez Ukrainę „panteonie”, jeśli miałyby się tam znaleźć również postacie związane z OUN i UPA. Minister zaznaczył, że działania strony ukraińskiej mogą być próbą odwrócenia uwagi od wewnętrznych problemów w kraju.
Na zakończenie, Marcin Przydacz podkreślił potrzebę konsolidacji polskiego stanowiska w kwestii stałej obecności wojsk amerykańskich w Polsce przed zbliżającym się szczytem NATO, co ma kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa regionalnego.








Dodaj komentarz